Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.



I ja się witam. Mała zaczyna mnie denerwować z tym niespaniem. W nocy jest ok, za to zasnąć w dzień to prawdziwy wyczyn. A często jak zaśnie, to po pół godzinie już ma oczy jak pięciozłotówki. Normalnie nic nie ma czasu w domu zrobić, bo ciągle mi kwęka jak nie śpi. Na rękach- kwęka, w bujaku- kwęka, w łóżeczku- kwęka, a pampers suchy, najedzona i nie śpi, tylko czuwa mi już 4 godziny- rekord to chyba 6. Dobrze że w nocy tak nie robi, bo by mnie chyba coś trafiło
. No ale za to jak już śpi, to tak słodko wygląda, a niekiedy się nawet uśmiecha przez sen :-).
Jesli jej to nie meczy to nic.
nam kłaść na boczku zakazano... aż mnie to zdziwiło.![]()
hej dziewczyny ja mam male zamieszanie z moim mezem i poprostu musze radzic sobie sama z mala przez cale DNIE BO ON KAZDA WOLNA CHWILE POSWIECA NA JAKIES WYCHODNE!!!!!!
przyznaje sie bez bicia ze dzis dopiero nadrobilam to co pisa,lyscie gdy bylam w szpitalu mojego uparciuszka urodzic. jak czytalam tyle wiadomosci przez co przechodzilam i jak mi wspolczulyscie czulam jakby to bylo teraz i jakby wszystkie bole we wspomnieniach nagle poerocily! brr.. to chyba dlugo bedzie za mna chodzic. wybaczcie ze tak pozno ale chcialam wam wszystkim bardzo podziekowac za wszystkie cieple slowa!!! to naprawde bardzo mile i wzruszajace ze jest ktos a tu zwlaszcza na forum jest tyle osob ktoresie o nas troszczyly i martwily!!! naprawde dziekuje wam dziewczyny!!!!!!
eee ....na plecach bym sie bała, bo dziecko mi na pleckach łapie sapke i ma czasem przestoje w oddychaniu , sam się zresztą pcha na boczek, jest mu lżej oddychać wtedy
ja bym nie usneła wiedzac, że dzieciaczek śpi na plecach
![]()

szczerze mowiac najwieksze zatwardzene to tu miala tesciowa !!! juz mnie tak wqrwiala ze szok ... lazila za mna i co 10 min pytala czy mala zrobila kupe ...
jesli nie na boczku to jak ?? przeciez na pleckach mi sie moze zachlysnac !!!!


takkkkkaa duza byla:-)Oj Ty się ciesz, że Ci w nocy śpi! Jak ja bym chciała, żeby ten malutki potworek spał w nocy a czuwał w dzień... Za nic nie mogę jej utrzymać rozbudzonej :-( Jak to robicie, że przetrzymujecie dzieciaczki za dnia??! Bo w nocy to żaden problem - sama się budzi własnym wyciem :-( Sąsiadów też budzi :-( Chyba pół miasta budzi :-( I nic jej nie jest, po prostu niemoże spać i się denerwuje. No, ale jak ktoś przesypia całe dnie to dziwne żeby miał spać w nocy też :-( Nie umiem jej przestawić na noc :-( BUUUU :-(
I tylko Wam zazdroszczę, że jesteście w stanie coś robić w domu, bo ja praktycznie nie jem nawet bo próbuję odsypiać nocki :-( Chyba czas na emigrację do Australii ;-)
