Marzka283
synek Michaś
Tak też mogło być.ja wlasnie nie mam tam twardej wiec to chyba nie zastój.. bardziej mysle ze ja przewiałam..;/
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Tak też mogło być.ja wlasnie nie mam tam twardej wiec to chyba nie zastój.. bardziej mysle ze ja przewiałam..;/
U mnie to samo, już po kąpieli i zamiast spać to on gadac chce ( dosadnie mówiąc ja mam gadac a on tylko dzioba cieszy)
4 noc bedzie nieprzespana ? ktoś obstawia ?
Aż się boję bać ....
Chyba ze dwie godziny ryczał..ale oczywiście tylko jak był odkładany do łózeczka
Chyba za mało w dzień spał..bo jakoś nie chciał a że nie był zmierzły to go nie zmuszałam
Jestem załamana:-(
Wróciłam z drugiego badania bioderek u ortopedy:-( no i ortopeda zainteresował sie jąderkami Piotrusia bo jedno ma wędrujące, nie mógł odszukać drugiego i poprosił o konsultacje chirurga dziecięcego. W tej klinice do której jeździmy akurat dyżur miał ten sam chirurg co kiedyś operował wodniaczka jąderka u Antosia. Przyszedł, pomacał i stwierdził, ze jąderko drugie jest ale jest bardzo wysoko, na dodatek robi się w tym miejscu przepuklinka:-( Musze uważać bo jak zacznie się powiększać mam przyjechać. Na dodatek Piotruś też ma wodniaczka na jednym jąderku.
Krótko mówiąc- znowu bez operacji się nie obędzie
Na zejście tego jąderka daje 1% szans:-( jak będzie dobrze i nie będzie sie powiększać to poczekamy aż Mały skończy 1,5 roku.
Na samą myśl, że znowu będziemy przez to przechodzić ryczeć mi się chce, znowu narkoza, szpital, koszmarrr!

Ale wiesz, mysle ze inaczej sie idzie miedzy domami jak sie ma jakis cel (np. wypad do szwagierki). Jak sie tak krazy dla samego krazenia czas sie bardzo dluzy. Ale poki z dzieciaczkiem nie da sie porozmawiac bede ratowac sie muzyka ;-)
Ja na takim zadupiu mieszkam że nie ma gdzie chodzić
A na wszystkich bocznych drogach psy

Jak ja bym chciała mieć park blisko..i Hania by mogła się wybiegać
dziewczyny ratunku!!!
wzoraj w nocy rozbolała mnie lewa pierś.. tzn tak od dołu bolało..
na tyle mocno ze nie umialam lezec na lewym boku a jak podałam małej do jedzenia to straaaasznie bolalo jak sie przysysala..
zmierzylam temperature i mialam 37,4 stopnie..
w dzien minelo...
az ok 17 masakrycznie zaczela bolec nie glowa.. nawet uszy mialam czerwone..
zmierzylam temp.. i tam 38,8 !!
wzielam paracetamol..- bo podobno mozna przy karmieniu...
i poki co wypocilam sie jak dzika świnia a temp spadła tylko do 38...
i co robić? czy to moze byc od tego cyca? czy po prostu mnie zaczyna choróbsko lamać?![]()





I spała tak do 18 



A ja teraz z innej beczki.
bliza sie marzec.
W marcu rok temu mialysmy chyba nasze ostatnie miesiaczki przed wspanialymi nowinami.
Czyli mniej wiecej teraz wiekszosc z nas podejmowala decyzje o posiadaniu dzisiusia.
I marzenia sie spelnily.
Rok temu plany a teraz malenstwa w ramionach :-)
Ale sentymentem zalecialo!![]()
Jestem załamana:-(
Wróciłam z drugiego badania bioderek u ortopedy:-( no i ortopeda zainteresował sie jąderkami Piotrusia bo jedno ma wędrujące, nie mógł odszukać drugiego i poprosił o konsultacje chirurga dziecięcego. W tej klinice do której jeździmy akurat dyżur miał ten sam chirurg co kiedyś operował wodniaczka jąderka u Antosia. Przyszedł, pomacał i stwierdził, ze jąderko drugie jest ale jest bardzo wysoko, na dodatek robi się w tym miejscu przepuklinka:-( Musze uważać bo jak zacznie się powiększać mam przyjechać. Na dodatek Piotruś też ma wodniaczka na jednym jąderku.
Krótko mówiąc- znowu bez operacji się nie obędzie
Na zejście tego jąderka daje 1% szans:-( jak będzie dobrze i nie będzie sie powiększać to poczekamy aż Mały skończy 1,5 roku.
Na samą myśl, że znowu będziemy przez to przechodzić ryczeć mi się chce, znowu narkoza, szpital, koszmarrr!
hej :] mam pytanko-jak nosicie swoje dzieciaczki ? tzn w czym ? chodzi mi o to jak po domu się przemieszczacie z nimi ? bo jeszcze głowy nie trzymają, ja mam rożek z tą wkładką kokosową, fajnie usztywnia cały tył i sobie swobodnie z nim chodze po domu, ale niestety już wyrósł z tego.. a jakoś niepewnie sie czuje tak go brać bez tego.. jak Wy sobie radzicie ?![]()
Dzis maz pojechal do apteki po masci robione i te kremy co nam pani dermatolog zalecila i wydał kolejne 80 zl czyli jest juz 280 zl a jeszcze trzeba kupic szampon.No ale powiem wam ze dzis juz wysypka prawie jest nie widoczna:-)wiec warto;-)
Och, ja już przechodziłam dwa kryzysy laktacyjne i za każdym razem myślałam, że kupię mieszankę, bo Lolek wył z głodu niemalże. Ale pamiętaj, żeby cycki się przestawiły na większą produkcję nie mozesz tyle go dokarmiać, bo nie zaczną więcej produkować. Trzeba się przemęczyć. U mnie to trwało 3-4 dni.a ja przechodzę chyba kryzys laktacyjnyDaniel coraz częściej głodny po cycu, dziś zjadł dwie 120ml Nutramigenu... i wlewam w siebie ile się da płynów i często przystawiam do piersi ehhhh
![]()
dziewczyny ratunku!!!
wzoraj w nocy rozbolała mnie lewa pierś.. tzn tak od dołu bolało..
na tyle mocno ze nie umialam lezec na lewym boku a jak podałam małej do jedzenia to straaaasznie bolalo jak sie przysysala..
zmierzylam temperature i mialam 37,4 stopnie..
w dzien minelo...
az ok 17 masakrycznie zaczela bolec nie glowa.. nawet uszy mialam czerwone..
zmierzylam temp.. i tam 38,8 !!
wzielam paracetamol..- bo podobno mozna przy karmieniu...
i poki co wypocilam sie jak dzika świnia a temp spadła tylko do 38...
i co robić? czy to moze byc od tego cyca? czy po prostu mnie zaczyna choróbsko lamać?![]()