Mła
Jestem, jestem ;)
Violett, nawet się pochwalę, że sparzyłam smoczki, niestety przy okazji palce też :/ Jeszcze tylko laktator musze rozpracować i jestem w domu 
Łysa, to niezły z Ciebie VIP, że wysyłają do Ciebie położną!
Mirabelka, nie martw się remontem. Jeśli urodzisz przed przeprowadzką M. podczas Twojego pobytu w szpitalu przewiezie łóżeczko i tyle. A co do ciastek, skoro nie masz sił piec, po prostu kup coś dobrego w sklepie
Łysa, to niezły z Ciebie VIP, że wysyłają do Ciebie położną!
Mirabelka, nie martw się remontem. Jeśli urodzisz przed przeprowadzką M. podczas Twojego pobytu w szpitalu przewiezie łóżeczko i tyle. A co do ciastek, skoro nie masz sił piec, po prostu kup coś dobrego w sklepie

Niech Cię zbada tak, zebys z gabinetu trafiła wprost na porodówkę

z tego co wiem to one w domu macanka nie robia a o jakimkolwiek paluchowaniu pewnie nie ma mowe wiec w gruncie rzeczy pewnie powie, ze mam obserwowac i tyle
jak mi wody odeszly z Zuzia i mialam juz dosc mocne skurcze (dzien pozniej), polozna przyjechala do domu i powiedziala, ze nie moze sprawdzic rozwarcia w domu bo wody mi odeszly no a w szpitalu mnie nie chcieli bo skurcze nie byly wystarczajaco mocne
nie czuje sie jak VIP tylko sierota w kraju bezsensownosci...