reklama

Grudzień 2011

Majeczka ja własnie pytałam czy jakos inaczej trzeba podwijac te pieluszke czy tak samo, pewnie nam w szpitalu powiedzą , kurcze nie wiem czemu mam takiego pietra przed obsługa chłopczyka :)

Asko my właśnie chodzilismy do szkoły Nemo - prowadza ja nasi znajomi i tak jest fajnie bo wchodzimy sobie całą rodzinka do wody i np 25 min zajecia miala Milenka , potem 25min Martynka a my sobie pływalismy tez z męzem. Z racji tego, że Kubus ma sie urodzic w grudniu pewnie poczekamy do marca i wtedy zaczniemy zajecia, tzn bedziemy znów wszyscy sobie pływać a Kuba bedzie brał udział w zajęciach.
 
reklama
hej dziewczyny!:-)
pogoda niestety nie nastraja optymistycznie.... ale co robic....
Co do pielegnacji chlopca - wydawalo mi sie to do ogarniecia, ale jak sobie przypomnialam co Asko pisala o wizycie u chirurga, to zwatpilam:-(
Kota, nie uwierzysz... moja siostra (tez na polmetku) tez od wczoraj w szpitalu... miala b.silny bol w klatce piersiowej i nie mogla zlapac oddechu - na razie diagnozy pelnej nie ma... podejrzewaja nerwobole... ale usg i ekg sa ok, wiec jestesmy dobrej mysli. Oby u was tez wszystko znalazlo pozytywny final!:tak:
Tymczasem trzymam w takim razie teraz kciuki za obie!:tak:
Lysa, wspolczuje kolezance, bidulka meczy sie i meczy....:no:
 
Znajoma mojej mamy jest w ciąży i jak się dowiedziała, że będzie miała chłopca to też się bała bo jak sama stwierdziła, z dużym siusiakiem wie co robić, ale z takim małym nie. :-D

Hahaha:-D obsługa małego siusiaka jest bajecznie prosta! Dacie radę:tak:
A pampki to trzeba tak samo wywijać:tak:jak miałaś przy dziewczynkach.
Ale paskudna pogoda...
Czekam na położną ma dziś do nas przyjechać zobaczyć małą.
 
Co do kikuta, to ja też się wiele nie napielęgnowałam, bo w drugiej dobie po wyjściu ze szpitala odpadł. W szpitalu zawijałam pieluszkę tak żeby była pod pępkiem, żeby kikucik sie wietrzył, a położne zpsikiwały go środkiem antyseptycznym i wycierały wacikiem.W domu robiłam tak samo. Kikut odpadł chyba podczas masażu brzuszka, bo Lenka tak mlecko piła, że się z lekka zapowietrzyła i trzeba było wspomagac kruszynke.
 
cześć dziewczynki:)

podczytuję Was regularnie ale jakoś nie mam weny na pisanie ostatnio...
smutno mi bo jutro jest mój dzień terminu a tu toatalna cisza, mały jest tak nisko że napiera mi na wszystko i nawet chodzić nie mogę bo boli mnie strasznie ale po za tym nic się nie dzieję...lekarz mówił, że kwestia dni a jednak już kilka minęło i nic...boję się wywoływania ale nie wiem już co mam zrobić żeby coś się ruszyło i zaczynam się martwić... lekkie bóle pleców brzucha i napieranie małego na wyjście i strach to wszystko co na tą chwilę czuję;/
 
reklama
freiya jeśli chodzi o basen z niemowlakami, to u nas można chodzić spokojnie już od 3 mies. życia, na naszym kursie było 2.5 miesieczne bobo, i ciut na początku nie mogło się przyzwyczaić a teraz to już wymiata jak wszystkie pozostałe i to że jest dalej najmlodszy nie ma znaczenia. Ale jak szukałam info na ten temat jak zaczynaliśmy to jedni polecają jak najwczesniej czyli od ok. 3 mies. bo dziecko ma jeszcze odruch zachowany z zycia plodowego. Ale spotkałam sie tez z opinia lekarki( u ktorej bylam przypadkiem) że dopiero od 6 mies. jest lepiej bo dziekco bardziej odporne... ale jak widac po moim przykładzie bzdura. Kamil zaczal chorowac dopiero jak miał roczek, i mimo kursów zimowych na basenie nic a nic mu nie było, także jego aktualne jakieś choróbska i te własnie od roczku nie były związane z basenem.

a co do formy kochana... z takimi maluszkami jak idziesz to zobaczysz ze wiekszosc kobiet bedzie jeszcze nei do konca w formie, ja tez sie wstydziłam mimo ze juz wagowo bylam ok, to brzuch nie ten... a polowa kobiet mialo podobny do mnie;p. Jak nie gorszy.

Asia_79
no my tez planujemy od marca brac małą, wtedy bede chodzila na przemian z mężem(jak bedzie na miejscu) lub z mamą żeby oboje dzieciaczki korzystały. Bo tez mozna całą rodziną chodzic na zajęcia, ja kiedys nawet siostrę z dziecmi zabieralam, poki sama nie zapisała córki na kurs dla starszakow.
A poki co od stycznia kolejny sezon dla Kamila, a ja bede w połogu, wiec będę musiała pokombinowac przez jakieś 3-4 tyg. a potem jesli bedzie tak jak przy Kamilu spokojnie mogę juz chodzić.
kota, papayka 3mam kciuki za wasze brzuchate siostry:) z pewnoscia wszystko bedzie ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry