Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Rojku dzidzia świetna!! Super że wszystkie badania wyszły pozytywnie. Ja juz powoli lece bo coś Mnie brzunio znowu jak na @ pobolewa i zmęczona jestem. Do jutra Miłe Panie;-)
firanka, właśnie weszłam na forum z zamiarem pytania, czy ktoś ma wieści od Ciebie. :-)
Cieszę się, że wszystko ok. No i uważaj na siebie, te upały cholernie dają w kość.
izi85, czekamy więc razem, kolejna 30majówka hehe, ja mam wizytę o 18.30, będzie za tydzień trochę relacji :-)
rojku, super wieści!!!! gratuluję z całego serca!!!
ja właśnie zrobiłam zupę botwinkową, musiałam spełnić swoją zachciankę, ale już padam na twarz, nie wiem, jak ja jutro wstanę do pracy.... a to dopiero wtorek..
aga, firanka gratuluję zdrowych maluszków, super, że wszystko ok rojku również gratuluję dobrych wieści, twoja dzidzia to już spora ponad 6 cm, u mnie dopiero 2 cm. No ale mój termin porodu przesunął się na koniec grudnia, muszę suwaczek zmienić.
Ja spakowana, młoda śpi. Tylko szperam w necie czy aby nie odwołali lotów. kota-behemota zjadłabym takiej zupki mmmm... smaka narobiłaś :-)
Dziendoberek!
Rojku, gratulacje... odpalilam kompa i od rana dobre wiadomosci... to lubie!:-)
Kota, za mna tez chodzi botwinka, ale tu trudno kupic... a czasem wrecz niedostepna. Nie znaja botwinki i wyrzucaja liscie, sprzedaja same buraczki:-(
Bajeczka, trzymam kciuki, zeby sie udalo przyleciec. ;-)
Milego dzionka!
Hejka:-) Rojku - super, że wszystko ok..a dzidzia piękna!!:-) Firanka, nieźle masz przygody dziewczyno..ale gratuluję zdrowej dzidzi:-) Kota - za mną wczoraj chodził żurek śląski..mniam..obżarłam się, że hej;-), ale botwinkową też uwielbiam..
A tu dziś znów upał się zapowiada..uff, już mi gorąco..
Dzień dobry dziś obudziłam się bez odczucia, że zaraz polecę do wc
Rojku, świetne wieści gratuluję dzidziusia w tak świetnej formie
Co do wizyt co 4 tyg - to chyba raczej normalne, jeśli ginekolog nie zauważa powikłań. Ja 1 raz byłam już w 8tyg, a teraz mam 8 czerwca, 4 tyg różnicy martwię się tylko wynikami, dziś odbieram te dodatkowe (toxopl, CMV) , ale te z krwi i moczu poszły od razu do karty, i nie rozumiem czemu od razu ktoś nie powie czy coś nie tak, bo np z jakimś niedoborem mogę chodzić miesiąc do nast wizyty.
U mnie też ma być 28st także dziś spodenki w ruch i na uczelnię koło nieszczęsne do napisania.
hejka!
Super sie czyta dobre wieści dziewczynki - duze dzidzie i zdrowe...
Ja - nie chcę zapeszyć-tfu tfu-ale dzisiaj wstałam bez wizyty w kibelku rano. Oby już te wymioty mi przeszły bo strasznie mnie to męczy.
Młoda ma zapalenie gardła więc muszę uważać, oczywiscie mężol w tym czasie w delegacji - normalka..
Ja mam gina w piątek i ide z córcią i z mamcią - czyli całe pokolenie bab:-)
Brzuszek mi wydeło już sporo- musze już pooglądać jakieś spodnie ciążowe, bo jeansy mnie już strasznie uwierają i chodze w rozpiętych. Na szczęscie mam jasne spodnie bawełniane i były trochę za duze, wiec teraz jak znalazł i blade nogi zasłonięte:-)
Muszę jakoś tylko te nogi opalić, bo tragedia.
Zaraz polecę gdzieś szukać truskawek,bo mam smaka...
Rojku- śliczności ! Papayka- smutne bardzo, ale teraz już będzie ok Firanka- ja też straciłam w młodym wieku mame, miałam 14 lat a jeden z braci miał wtedy 8 miesięcy... ale gdy pare lat potem zmarła moja kochana babcia ja tym bardziej przybliżyłam sie do Boga. Może właśnie dlatego że Ona go bardzo kochała. Wiara jest łaską , to na pewno... Super że po wizycie wszystko z dzidzią ok !
Hej Dziewczynki.
Mnie chyba teraz dopadają atrakcje ciążowe. Coraz częściej rozmawiam z kibelkiem Pobolewa mnie brzuchol ale tylko troszkę.
Muszę uciekać bo Maja głodna. Odezwę się potem. Buziaki dla wszystkich