ANKUBATOR ja to pierwsze słyszę o jakiś naukach przed chrzcielnych.
Mi też włosy mniej wypadają ale jeszcze lecą, a przy grzywce widzę już małe odrościki:-)
INKA niestety czas szybko pędzi, mi już się macierzyński skończył a i wspomnienie o ostatnich pieniążkach tylko zostało.
ŻABCIA współczuję stresu z wypadkiem brata, dobrze że nic się nie stało.
MAMO O co za waszą doktórkę macie, zmieniaj ją szybciutko, zaniedbać takie rzeczy masakra jakaś. Aby przebadali małego od góry do dołu i żebyście wiedzieli na czym stoicie, trzymam kciuki.
Dziś do pracy na 13 już do nowego zakładu, mam mieć balejaż. Byłam rano w wydziale komunikacji przerejestrować samochód. Wczoraj się zapisywałam na ranek dzisiejszy. Dziś pojechałam, pani obejrzała dokumenty i twierdzi, że muszę mieć zaświadczenie od właściciela auta, że mogę coś załatwić (ja jestem współwłaścicielem, właścicielem mąż) top jej się pytam czy nie mogła poinformować mnie o tym wczoraj, jak zaczełam się wypytywać to baba jednak twierdzi, że ja to jednak nie byłam na dziś zapisana, o i tu mi się ciśnienie podniosła, zaczełam się wykłucać i mówić, że z ludzi idiotów robia, bo wczoraj byłam chciała mnie już na 11.30 wczoraj przyjąć ale powiedziałam, że nie dam rady bo do pracy jadę i że chcę jak najrasniej jak jest możliwość, no to wpisała mnie na dziś a dziś mi mówi, że nie byłam zapisana, pokłóciłam się z babą i poszłam, a i zapisała mnie na jutro też rano, jak znowu mnie u h..ja zrobi to chyba ją uduszę. No a u mnie nerwy są krótkie.
Maluszek śpi, przez to przerejestrowanie Meli do przedszkola nie dała i jutro przez babę też nie dam. Ach biurokracja pie....na.
Sorki musiałam się wyżalić, nie lubię nerw z rana.