reklama

Grudzień 2011

Witam. Alan wlasnie raczyl usnac, bo dzis pobudka byla przed 6... nocka taka sobie, ok 2 wzielam go do naszego lóżka bo juz nie mialam sily wstawac.

Nikuss trzymam kciuki za twoją fryzure, na pewno bedzie piekna:) Moza nawet nam ją pokażesz...?
Kota mam nadzieje ze twoj kolor rowniez bedzie taki jak sobie tego zyczysz. No i zeby M dal radę;-)

Maxwell i co z oglądającymi, kupują?

M pojechal ze swoim bratem na to jego bierzmowanie, wkoncu sie doczekalam. Jak bede miala czarno na bialym ze wybierzmowany to pojde zalatwiac chrzest. Wkoncu... Ale to i tak chyba dopiero jak wrocimy ze szpitala.
 
reklama
Jejuśku ale zimno, piździ nie miłosierni, a ja mam do miasta jechać. Wczoraj cały dzień padało a o 18 miałobyć otwarcie placu zabaw u nas i co akurat na tę godzinę pogoda się poprawiła trochę, było miło o sympatycznie, była pani sołtys, pan wójt, dwoje redaktorów z gazet, będziemy w lokalnej gazecie, rodziny z dziećmi a po otwarciu i zabawie dzieci na placu był wielki wsiowy grillll
biggrin.gif
. Mama o 21 małego do domu zabrała, K do nasz doszedł bo z pracy wrócił i o 22 do domku w sumie moglibyśmy być jeszcze dłużej bo sąsiedzi siedzieli ale widziałam, że Mela już ledwo chodzi ale i tak jak ją zabraliśmy to płakała.
A właśnie do miasta się z dziećmi wybieram bo atrakcje z okazji dnia dziecka mają być i składać CV w różne miejsca.
Moja koleżanka wczoraj urodziła synka, Krzysia, jest śliczny i taki malutki bo tylko 2740 waga i 53cm.


Później was nadrobię.
 
Cześć dziewczynki:-)
Moi pojechali do teściówki (nie pamiętam, czy wspominałam, że już ją wypisali ze szpitala w czwartek)..więc mam trochę luzu;-)
Kota, Nikuss - miłego relaksowania przy robieniu włosów - potem czekamy na fotki!;-)
Rojku, gdyby nie to, że mam tego kota, to też bym się zapisała do kolejki;-):-)
Sosnowiczanka, byli, byli..i na razie nic z tego nie wynika. Najpierw byli jedni, co przyszli z pośrednikiem, oglądali wszystko, facet otwierał w każdym pokoju oka i je oglądał dokładnie (czyżby sprzedawca okien:baffled::-p). Najbardziej rozwaliła mnie jego żona, bo prawie całe mieszkanie obeszła w butach (a wczoraj lało przecież), a potem stanęła w progu pokoju gościnnego, bo dojrzała mnie z Martą na rękach i bierze się za ściąganie butów..ech..a potem było drugie małżeństwo - i tu mam wielką nadzieję, bo byli nawet dość "napaleni"..zobaczymy..:-)
Pyszczek, ale super prezent dla kolegi!!!Tylko, żeby przypadkiem nie potargał tego vouchera..
Dorotar, gratki dla koleżanki, ale drobinka z jej synka..
 
dzień dobry
jak napisałam wczoraj wieczorem wróciłam do domu z Młodym i całą noc miałam do kitu.
Młody budził się co jakiś czas z płaczem i nie wiem od czego to. w akcie desperacji dałam mu wieczorem sab simplex i żel na dziąsła. a w nocy po długich męczarniach wyprodukował qpę... dziwną, bo nie taką jak zawsze więc może faktycznie to była przyczyna jego płaczu.
pytałam M co jadł, to mówił, że to co przygotowałam: czyli zupkę (z kaszą manną), pił soczek jabłkowy taki jak zawsze i mleko. więc nie wiem od czego to :-( czyży gluten ??
dziewczyny czy u któreś też były dziwne zachowania po wprowadzeniu glutenu ? a dodam, że u nas gluten już od paru dni...

teraz Aleksy śpi a ja się szykuję bo chcę go gdzieś zabrać w ramach spóźnionego dnia dziecka, bo wczoraj mnie nie było.

miłego dnia!!
 
Kota no właśnie dziś jadę w poszukiwaniu materiałów, bo nie mam na tyle, żeby poszyć więcej, więc prawdopodobnie każda będzie inna :) Co do guzików-oczu mogę po prostu przyszyć czarne kawałki materiału, jeżeli koś będzie miał takie życzenie.
 
U nas noc takze nie za ciekawa:baffled:młody sie przekrecał co 30min i płacz.... dzis mu zdejme poduszke z łóżeczka i bedzie spał calkiem na plasko , bo boje sie ze moze sie przydusic:eek:...Wreszcie nad ranem wzielam go Siebie.I marudził do tej pory dopiero zasnał...mam nadzieje ze chociaz pospi z godz...:sorry:..


Inka- my jeszcze nie wprowadzalismy glutenu we wtorek mamy gastrologa i zobaczymy co powie...
Malenstwo- daj malutkiej neurofen w syropie dla dzieci (działa odrazu) i bedziesz wiedziała czy ja cos boli...U mnie jak Alan skonczył 4 miesiace nie bawilam sie w czopki chyba ze ma zapracia:happy:
Dorotar- to w sumie maluszek bedzie miał dwa święta w jednym dniu:tak:sssuper..
Pyszczek- udanej imprezki:)
Kota- czekamy na fotki:cool2:
Nikuss- super promocja:szok:takze poprosze o fotke:-):-):-)

Ide dziewczyny robic obiad dla M ,póki mam chwilke czasu....Bo pozniej jedzie samochód robic..i odrazu leci do pracy wiec samotny weekend z Alankiem mnie czeka...
 
Maxwell trzymam kciuki, wiem co to sprzedawanie mieszkania. Nasze poprzednie wystawilismy w lutym a poszło w sierpniu więc ludzi przewinęło się mnóstwo. Na początku to dbałam żeby na przyjście oglądaczy był porządek, świeże kwiaty a potem to tylko żeby było znośnie :) i kupili lekarze dla syna.
 
Phelania widze ze u ciebie nocka taka sama jak u mnie:(

M wrócil z tego calego bierzmowania dopiero po 12 ... A najlepsze jest to ze jak szwagier poszedl do ksiedza zaplacic za bierzmowanie to ten powiedzial "jaka wiara taka ofiara" Chyba mu dal za malo ...:no:
Jedziemy zaraz do plajady musze kupic cos sąsiadom, syn im sie we wtorek urodzil a jutro idziemy go zobaczyc wiec jakis drobiazg dla maluszka trzeba miec:)
 
reklama
Sosnowiczanka a czy u Was na Śląsku jest taki zwyczaj,ze daje się coś słodkiego, coś dla mamy, kasę i coś dla dziecka?
Bo tak mi ostatnio koleżanka powiedziała...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry