Mła gratulujemy!!!
Phelania my jeszcze tez zębolków nie mamy, ale ja jestem pewnsa że czuję lewa jedynka pod dziąsełkiem, ciekawe czy szybko się ujawni
Inka gratuluję obrony i udanego wyjazdu!!!
żabcia hm.. wiesz ja wiem ze zawsze się mówi że powinno się dać tak żeby się młodej parze zwrociło... ale może ich np. nei było stać?? tak liczac najtanszym kosztem 4*200zl min. to trochę kasy jest.
Mnie ciut rozśmieszył prezent naprawdę mega najbliższej osoby z rodziny męża, jego chrzestny nie ma na utrzymaniu dzieci itp wiedzział o ślubie rok wcześniej.. a dał 200 zł. Ale wyszłam z założenia że albo nei jest na czassie i nie wie ile albo go nie stać.
Za to zaskoczyło mnie kilka osob bo zdarzyli się i znajomi ktorzy dali nam 1000 zł a wcale jakoś na kasie nie śpią, i kuzynostwo młode na dorobku podobnie. Takze wydaje mi się że kazdy daje na tyle na ile go stac i eni powienno się przejmowac, ja już nie pamiętam po ile od kazdego podostawalismy;p
Ale będę pamietała jeden prezent do konca zycia, w sumie dostalismy kilka drobiazgów od świadkowej przyjaciółki zestaw porcelany z chodzieży do kawy przepiękny. Ale mowa o czym innym, mam kumpele ktora ma 4 dzieci piątek w drodze, nie stac ich na wiele ale no musiała być mimo że się migała, wiedziałam że jej szwagierka ma kwieciarnie i ona jej pomaga czasem i poprosiłam zeby przygotowała mi tylko wiązankę ślubną, i na stół( wiedziałam ze ja wyjdzie po kosztach) a ona w tajemnicy przede mną zrobiła mi cały wystrój auta i 3 bukiety dla rodziców. No byłam w szoku bo wiedziała ze mam sztuczne ratanowe ozdoby kupione, ze względu na to że bralismy slub u mojego K. i nie wiedziałam gdzie tam szukac sprawdzonych kwiaciarni itp.