Dorotar Z ta moja praca to jest tak ze jak chodzilam do 2 klasy gimnazjum to moi rodzice otworzyli salon fryzjerski. Po 3 kl ja poszlam do szkoly fryzjerskiej a gdy skonczylam 18 lat stalam sie jego wlascicielką. A gdy skonczylam szkole to juz normalnie pracowalam w nim. Dodam ze praktyki zawodowe odbywalam w innym salonie. Jak juz kiedys pisalam, do pracy mam strasznie blisko, bo mamy duzy dom i to wlasnie w nim mam swoj zaklad pracy, muszę tylko przejsc go dookoła

Salon ma 70 m2 wraz z zapleczem i łazienką. Nie mam w nim klimatyzaji, ale nie jest w nim bardzo gorąco, bo takie 3 schodki w dól trzeba zejsc do niego, mozna powiedziec ze troszkę w ziemi jakby sie znajduje

I mam wiatraczek jeszcze

Zatrudniam dwie fryzjerki a mamy czynne od 8 do 18.
Malenstwo w takim razie 22.07 swietujemy razem
Asienka ja tam jestem pewna ze ze zdrówkiem Michasie bedzie wszystko dobrze, zobaczysz
Freiya jajak mialam jakies 8-9 lat tak sie poparzylam na sloncu ze mi sie takie wielkie bąble porobily. Bylo to kupe lat temu a pamietam do dzis, masakra jakas:-(.
Kupinosia dobrze wiedziec o tym maśle

!
Od paru dni Alan wypowiada cos na styl "tata" :-)
Wiecie co, na 13 sałam dzis do pracy i wyobrazcie sobie, mam przed zakladem termometr w samym słoncu. Patrze na niego a tam równo 50 stopni
