Mla - kajam sie.... ale uwierz mi - brazylijski przysmak narodowy - feijoada (czarna mala fasola, rozne rodzaje miesa, kielbasa, malo przypraw, gotowane razem - wychodzi czarna breja podawana z ryzem i kawalkami pomaranczy) nie rzuca na kolana, a w moim przypadku - jadlam raz i nie mialam potrzeby powtorki....
Inka - bardzo mi milo.... Korzeni brazylijskich brak, ale mieszkalismy tam jakis czas....