Nastazja dzięki za komplement

dla mnie wszystkie dzieciaczki śliczne są i słodkie. Szczególnie grudniowe maluszki!
Mła Moja Kudłata Córka musi znosić różne moje pomysły, bo na głowie często ma jakieś fryzurki

Mam całą reklamówkę spinek i opasek dla niej i się na niej wyżywam, jak ona najpierw wyżyje się na mnie.

Oczywiście też lubię Twoje poczucie humoru

Ja bardzo lubię się śmiać i mam ogromne poczucie humoru.
Dorator ja może problemu z kupnem stanika nie mam ale bardzo bym chciała by dobrała mi stanik braffiterka, bo ja kupuję stanik, niby jest ok, a później okazuje się coś nie tak.
Z tym podwórkiem-koniecznie zróbcie ogrodzenie, bo ciul wie co to za szare eminencje się tam kręcą.
Maleństwo moje dziecko też się rozbestwia ostatnio i drzemki jakieś po 15 minut tylko 2 razy dziennie urządza i spać mi nie chce!!! A ja potrzebuję odpoczynku... Na szczęście wczoraj już po 18 spała. Skąd w tych dzieciach siła?
Sosnowiczanka mi libido też spada do zera jak biorę tabletki i mój P zaczyna mi przeszkadzać. Nie biorę, póki co... Używamy gumek. Po Twoim doświadczeniu, boję się spirali... A była taka myśl... No i teraz póki co pozostają kondomy. Nigdy nie nosiłam plastrów jakoś przekonać się nie mogę i krążki dopochwowe......? Tego też nie znam. Hahaha i uśmiałam się, że odkąd jest w aucie fotelik to je zamykacie haha dobre

polewa =D No tak, auto niech sobie biorą ale Romera ukraść nie pozwolę!!
Dużo zdrówka i zabawy dla dzisiejszych solenizantów
U nas pikna pogoda, na 11 idę z Niną do logopedy, później do mojej babci, bo wczoraj SABINY było, a później mam zabrać chrześniaczkę teściowej do siebie, bo przyjechała do nich na końcówkę wakacji. Zabiorę ją do Ninki to mi się dziewczyny pobawią. Później obiad, muszę też jechać z P na zakupy, bo w lodówce zamieszkały pingwiny. Więc znów dziś z językiem na brodzie wszędzie będę biegać.
Ja miałam niegdyś 2 rottweilery, obecnie już ich nie ma w środ nas. Kocham bardzo wszystkie psy, póki co nie mamy swego w domu. Może kiedyś się to zmieni. Moi teściowie mają i oba Ninkę uwielbiają-wylizują ją do kości

) Mimo to, że znam te psy to zawsze zwracam uwagę jak się Nina z nimi bawi. Nie wierzę żadnemu psu. A kota mieć w domu bym nie mogła. Nie lubię kotów. Nie przeszkadzają mi ale dla siebie kotka bym do domu nie wzięła.