maxwell głowa to mnie dopiero na dobre rozboli w PL jak zaczną mi Maciusia oceniać i porównywać. A teraz to pewnie efekt złego odżywiania.
papayka wiesz co ja to na razie nie jestem spakowana, odprawy nie zrobione jeszcze nic nie przygotowane nie wiem co biorę co nie i brak mi na cokolwiek czasu pewnie w sobotę będzie pakowanie na biegu i nerwy =/
Gratuluję kolejnego ząbka.
inka czekam na wieści od Ciebie co Ci tam doktorka powiedziała ... jakie macie światełko :-) Teraz doczytałam no to życzę powodzenia w starankach :-)
Tak ostatnio się zastanawiałam co tam słychać u mari jak znosi ciąże czy wszystko u niej i maleństwa dobrze.
Maciuś usnął o 18.30 przespał godzinkę i wstał i straszliwie płakał więc dostał paracetamol bo żel na ząbki nie pomaga, poszalał do 21 i usnął ale coś się wierci w łóżeczku.
A miałam wcześniej napisać ale zapomniałam ... mam w domu człowieka demolkę tzn. Maciusia wysypał dzisiaj pełny kosz śmieci na podłogę po czym chciał się nimi bawić potem obskubał farbę przy schodach a następnie urwał tzn. obluzował zawisy przy szafce że aż drzwiczki opadły no i wyrzucił garnek na podłogę tylko jeden bo interweniowałam.
No i muszę się pochwalić że Maciuś zrobił dwa samodzielne kroczki bez podpórek po czym klapnął na tyłek, więc sądzę że na urlopie w PL jak dobrze pójdzie to zacznie chodzić :-)
Uciekam spać póki mogę bo jutro znowu pobudka o 7 a nie wiem jaka będzie noc skoro teraz mały się wierci.
DOBRANOC :-)