Byłam z małym i mamą w mieście, ledwo powłóczyłam nogami no ale jak trzeba to trzeba. Teraz mały śpi znowu, trochę dał czadu w aucie bo już zmęczony był, przy okazji Melcię odebrałam z przedszkola i siostrę ze szkoły i teraz znowu odpoczywam póki młody śpi, potem szybki obiad-spagetti i może zbiorę się odkurzyć bo dywanu nie widać

.
A byłam się zapisać na rehablilitacje mojego kręgosłupa, terminy, że ho ho. Najpierw ze skierowaniem muszę do lekarza specjalisty i dopiero potem ćwiczenia. Termin mam na 29 listopada do tego lekarza. W sumie był jeden termin na jutro ale cholerka nie dam rady, bo dziś i tak w pracy nie jestem a tam musiałabym spędzić nawet do 3 godzin bo kto pierwszy z zapisanych ten lepszy-brrrr, a jutro i tak muszę godzinę wcześniej wyjść bo zebranie w przedszkolu mam.
Miałam jeszcze w jedno możliwe miejsce podjechać ale cholerka z tego złego samopoczucia zapomniała, może byłby szybszy termin, ale może w czwartek przed pracą uda mi się tam skoczy.
A rano zapomniałam wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych maluszków.
AGA również tulę z tymi rehabilitacjami i lekarzami.
VENUS wiesz ja też podziwiam takie kobiety które świadomnie decydują się na tak małą różnicę wiekową między dziećmi. Ja może nie mam za dużej różnicy między dziećmi bo 2 lata i 9 miesięcy ale jednak powiedzmy moja różnica a np.różnica wiekowa np.18 miesięcy no to jak dla mnie to szacun dla takich kobiet.
Szczerze ja bym nie kupiła używanego fotelika, no chyba, że od kogoś od kogo miałabym 100% pewność, że nie był kolizyjny, na pewno nie od obcego człowieka.
TOFIKA, SALSIK zdrówka.
AGAPA Kochana dziękuję, najgorsze jest to, że w dzień mały cyca wcale nie dostaje, bo ja pracuję a jak nawet w niedzielę cały dzień w domku jestem to on nie chce, odzwyczaił się już w ciągu dnia.
Coraz częściej mam myśli o całkowitym odstawieniu bo ja codziennie wyglądam jak zoombie, mały od początku spał pięknie, budził się góra 2 razy, 3 to już było sporadycznie, ciągnął góra 10 minut i pięknie zasypiał a teraz od jakiś 2 miesięcy tak mu się poprzestawiało, że ja nie wyrabiam mały się budzi, stęka jęczy, pociągnie pierś, przysypia za chwilę to sama, Ja już siły nie mam.
Z drugiej strony trochę mi żal i mam myśli, że Kacperek będzie poszkodowany bo jego karmię dopiero 10 miesięcy a Melcię karmiłam dobre 20 miesięcy, ale chyba tym razem nie dam rady tyle czasu. Chyba z wiekiem jestem mniej cierpliwa w tej kwesti.
SOSNOWICZANKA ja mogę od Ciebie odkupić Azalię to minie mnie wizyta u lekarza za jakieś 3 tygodnie. Tylko wziełabym je od Ciebie za jakieś 2 tygodnie. Jak by mi się udało wcześniej kasę zebrać dam znać. Przetrzymasz je dla mnie????
FREYIA ach czyżbyś mnie uprzedziła z Azalią???;-)
NETKA a daj spokój po co ja przez K mam sobie nerwy szarpać.
ANUSIA gratuluję nowych postępów u Bartusia i ząbków też.
Leć z tym śluzem do lekarza jeśli już utrzymuje się jakiś czas.
KUPINOSIA uuuu zdrówka dla dziewczyn.
A ból fakt straszny, już teraz trochę mniejszy może dlatego, że rano ketonal wziełam, na dodatek strasznie mi słabo i źle się czuję, ale to pewnie dlatego, że malutko dziś zjadłam, no nie mam ochoty na jedzenie dziś.
WŁAŚNIE DZIEWCZYNY ILE MUSI UPŁYNĄĆ GODZIN OD WZIĘCIA SILNEGO LEKU PRZECIWBÓLOWEGO-KETONAL-DO CZASU BYM MOGŁA DAĆ MAŁEMU PIERŚ??? CZY JAK WZIEŁAM TABLETKĘ O 6 RANO TO PO 19 MOŻE JUŻ DOSTAĆ PIERŚ NA NOCNE USPANIE??
A może to będzie przełomowy dzień do walki z odstawieniem piersi i może dziś zacznę i dostanie butlę na sen i w nocy.