• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

hej Wam
Młody mi się rozchorował :-( nie poszedł do żłobka i został z M, bo ja nie mogę wziąć zwolnienia :-(
katar, kaszel okropny i temp 38.
lekarz dopiero na 14:40! żal mi go strasznie. boję się, że zacznie się teraz sezon chorowania przez żłobek.
tran na odporność dostaje ale niestety... jak nic skończy się antybiotykiem!
 
reklama
Hejka.
Jestem mega załamana i roztrzęsiona. W środku wszystko mnie się trzęsie. Napisałam NA SYGNALE o co chodzi. Nie mam już sił. Uciekam. Odezwę się co i jak.
 
Agapa- mam nadzieję, że dojdą w szpitalu co z małym, bo tak jak piszesz, to nie jest normalne aby dziecko non stop chorowało!! Współczuję całego pobytu, z pewnością nacierpicie się wiele:-(

Inka- no niestety, mały będzie ze żłobka przynosił choroby... a jednak nie da rady jakoś pogodzić opieki nad małym, tak jak twój M sugerował i obyć się bez żłobka?

Bartek obudził sie dziś ok 4 i gada i gada , spać nie chce...jakoś po godzinie się ułożył na mnie i zasnął- trochę popłakiwał przez sen, ale udało się go utulić i dospał do 9! Nie wiem, chyba go dziś w ogóle w dzień nie położę:sorry2: Tz ma iść po pracy do lekarza, bo kaszle potwornie już któryś dzień, także pewnie 100zł w aptece zostawimy ehh
Ogarnę mieszkanie i idziemy na podwórko.
 
Agapa wspolczuje tego szpitala, ale mam nadzieje ze przynajmniej dojdą tam do czegos i Mikuś wyjdzie zdrowy...
Trzymajcie sie!

Inka Zdrowka dla Aleksego! Oby szybko przeszło!

Alanek wlasnie z ciocią pojechal na spacerek. Pogoda piekna, wiec niech korzysta:)

Milva dla twojego Tz tez duzo zdrowka!

Przyszla wiosna i wszyscy sie pochorowali...
 
AGAPA współczuję, oby doszli co małemu jest.
Dacie radę, koto nie da jak nie Wy.

Kacper śpi już 1.5 godziny, nudzi mi się, młoda z babcią na podwórko wyszla, widziałam z okna, że poszła do cioci na pole obok i sadzi z nią cebulę :-), ja zdołałam zmyć naczynia, zrobić sobie hennę, poprawić dwa razy fryzurę, umalować się i młody dalej śpi, pieknie słonko świeci ale wiaterek wieje i tak wyjdziemy na dworek jak wstanie.
 
agapka , inka zdrowka dla chlopakow:**
Phelania ja caly czas trzymam kciukasy za Marcelka mam nadzieje ze juz niedlugo wrocicie do domku:**
Kupinosia udanego wyjazdu:)

A znowu pojechal w delegacje juz 4 tydzien sama i juz wymiekam nie mam sily psychicznej bo ze wszystkim sama a do tego mala wogole sie nie slucha i probuje wprowadzac swoje rzady:(
 
Agapa, Inka, zdrówka dla Waszych chłopaków!!!

Agapa, mój M. ma w pracy takiego kolegę, którego córa non stop od urodzenia chorowała, raz poważnie, raz nie, ale fakt faktem, mała ciągle na lekach. Po LATACH leczenia, antybiotyków itd trafili do naszej pediatry i okazało się, że wystarczyło zwykłe odrobaczenie dziecka i wszystko się unormowało, raz na kwartał dają jej jakieś tabletki na odrobaczenie i mała w ogóle nie choruje.

Ewka, u nas na zatkany nocą nosek pomagało lekkie uniesienie łóżeczka w miejscu, gdzie Q ma główę (pod nogi łóżeczka daliśmy po 3 piankowe puzzle, a z drugim rogu pokoju położyłam pieluchę tetrową skropioną kilkoma kropelkami olejku Olbas, nocki przespane w całości pomimo kataru, którego pozbyliśmy się w ciągu 2 dni, w dzień małody dostawał dużo pić, głównie wodę w temp. pokojowej z wyciśniętym sokiem w cytryny. I codziennie spacer, obowiązkowo i duuużo wietrzenia domu + maść majerankowa pod nosek. I zazdroszczę Ci niesamowicie karmienia piersią :)
 
Uspałam Mikusia i weszłam na chwilkę. Dziewczyny wiecie coś o szpitalu na Działdowskiej? Prawdopodobnie tam wylądujemy bo tak nam zasugerowała alergolog, a w CZD pewnie nas nie przyjmą:no: Szukałam w necie ale tam nic nie wyczytałam o tym szpitalu. Tyle tylko że jest b. daleko od nas, to drugi koniec W-wy. Ja siedzę i ryczę. mam już torby i muszę zapakować Mikusia.
P. będzie z nim siedział bo mi zbliża się @, a u mnie to krwotoki i nie chcę się dodatkowo sobą stresować. Kurcze i tak ze mną nie jest dobrze ostatnio a tu jeszcze taka "niespodzianka".
Dobra uciekam pakować torby bo niedługo muszę budzić małego do lekarza.
 
Inka- kochana nie koniecznie musi mieć antybiotyk. A. był chory miesiąc temu , kaszel taki że byłam przerażona, a okazało się że wszędzie czysto i dostał bactrim- to taki a'la antybiotyk. I się ładnie wyleczył. Ja też podawałam mu omega3 i dha i niestety choroba. Teraz odstawiłam już wszystkie te specyfiki.
Agapa- trzymam kciuki za Mikiego, oby w końcu ktoś mu skutecznie pomógł.
Milva- dla ciebie mój skarbie dużo siły, bo wiem, że chory facet to jak dwójka dzieci. Więc trzymaj się dzielnie.

A my od 8:30 byliśmy na spacerze, potem od razu chciał zostać na podwórku i tak do 12:00. Ale już był zmęczony i bez krzyku poszliśmy do domu, dostał butle i śpi. A ja odpoczywam, bo nocka była bardzo średnia. M. w pracy, ale dziś może będzie wcześniej.
 
reklama
Agapa ściskam Was mocno! Biedny Mikołajek:( Oby pobyt w szpitalu wszystko wyjaśnił. Jeden plus to taki, że zrobią wszystkie badania. Jestem z Wami:*

Nastazja fajnie, że tak od rana z Adasiem spacerujecie :) Ja zawsze rano chcę wszystko wysprzątać bo mnie nosi:/

Maleństwo tak bardzo Ci współczuję! Mimo że mój M. za dużo mi nie pomaga przy Mikołaju to zawsze w jakiś sposób mnie odciąża kiedy wraca do domu. Mikołaj też kompletnie nie słucha. Nie mam już czasem, ani siły, ani cierpliwości i też mam czasem wszystkiego dość;/

Inka zdrówka!! Właśnie boję się tego, że jak pójdę do pracy to Mikołaj zacznie chorować, a ja nie będę mogła wziąć wolnego:(

Sosnowiczanka zazdroszczę tego, że masz komu na chwilę chociaż "oddać" Synusia;) Ja prawie non stop z Mikusiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry