reklama

Grudzień 2011

Witajcie. My dopiero wstaliśmy. No ale ostatnio A. chodzi później spać. Nocka całkiem całkiem.
Jak M. wychodził do pracy było bardzo pochmurno, ale teraz widzę że się przejaśnia. Więc zjemy i idziemy!
 
reklama
Hej Laki my też już wstałyśmy. Oczywiście Nina wstała pierwsza-ja jeszcze bym posssssssspała! Dużo dziś mam do zrobienia więc im szybciej się zabiorę tym lepiej. Miłego dnia!
 
Dzień dobry :-)

My dzisiaj pospaliśmy do 7,10 mój syn wstaje jak widzi słoneczko i koniec spania.
Wczoraj Maciuś miał swoje pierwsze obcinanie włosków M ciachnął go maszynką na 9 mm :-) Miał już takie pierze z tyłu że masakra puszyły mu się takie pierwsze włoski a teraz może zaczną ładniej rosnąć :-)

Wczoraj nie poszłam po te buty ale poszłam do znajomej i posiedziałyśmy sobie a dzieci się pobawiły, a mnie dopadł leń i M wracając z pracy musiał mnie zabrać samochodem :-)

Aaaa dzisiaj idziemy do agencji znaleźliśmy mieszkanie i mam nadzieję że uda nam się wszystko załatwić i będzie nasze. TRZYMAJCIE KCIUKI ŻEBY NAM SIĘ UDAŁO :-)

Za niedługo muszę się zebrać i wybywamy z Maciusiem w miasto dzisiaj znowu ma być cieplutko :-)
 
Czesc kochane:)

Ja juz w pracy, noc kiepska, płacz, ryk, a na koniec czopek.. Dopiero sie uspokoił. Biedaczek..
Rano szukalam ząbka w buzi- zostałam pogryziona i nic nie znalazłam :sorry:
Teraz siedze w pracy, zjadam własnie serek na sniadanko. Dietka sie trzyma, dzis na wadze -2,5 kg wiec motywacja rosnie :-)

Netka my mamy szampon Bambino

Agapa co za lekarz, brak słów... ;(

Zabcia Gratuluje pierwszego strzyzenia Maciusia :) Trzymam kciuki zeby sie udało załatwic z mieszkankiem:)

U nas cos sie chmurzy, rano bylo słoneko, teraz gdzies sobie poszło. Alanek z babcią na spacerku. Niech chodzą póki nie pada.
 
czesc dziewczyny,

podczytuje Was, ale weny na pisanie brak. faktycznie jakoś się wyludniło na naszych Grudniówkach :(

Phelania, jak Ty kochana dalesz radę z dwójką urwisów? od wczoraj mnie męczy myśl, jak to będzie w lipcu?? Szczególnie, jak M. wróci do pracy po ojcowskim.. Boję się.. wczoraj skręciliśmy łóżeczko Hani, Q pomagał dzielnie i ochoczo, chyba rozumie, że to dla dzidzi, ja łapię doły przedporodowe, ciężko mi naprawdę. Właśnie puściłam wyprawkowe pranie i dopadło mnie macierzyństwo non-fiction.

Mieli nam dziś przyjść zacząć tynkowanie domu, a tu, jak na złość deszcze leje potwornie :/ nie mogę się doczekać, aż będzie otynkowany, bo póki co tak straszy w okolicy :)
 
Zaraz wybieramy się z Maciusiem do centrum a ja totalnie nie mam siły.
Histeria i zachowanie Maciusia rzucanie się kopanie mnie po brzuchu i darcie w niebogłosy jakby go kto chciał ze skóry obedrzeć doprowadziły mnie do szału i bólu brzucha normalnie oszaleć można a teraz stoi grzeczniutki i się tuli tylko że ja nie mam na nic siły i najchętniej bym się poryczała :-(
 
Witajcie moje kochane.
Miałam b. ciężki ranek. Mikołaj ledwo wstał a już wyglądał na śpiącego. Marudził, płakał/wrzeszczał, rzucał wszystkim, bił mnie i Majkę. Normalnie koszmar. Chciał cały czas na ręce albo na podwórko. Ja już naprawdę nie mam sił go nosić, bo ostatnio sporo go nosiłam przez ten szpital i chorobę, a na dworze kropiło i troszkę wiało, a z nim trzeba teraz jak z jajkiem. Przed 11.00 w końcu mi padł.

Ja na szybko wpadam tylko, bo mały już jęczy. Nocka okropna przez katar. Dziś pochmurno u nas i będzie padać :wściekła/y:

Agapa
- co za lekarze!! Pewnie ją zabolało, ze jakas matka jej mówi co ma robić:wściekła/y:
Niestety tak jest, że lekarze sami z siebie nie robią prawie nic, a jak proszę o badania to mówią że nie ma takiej potrzeby. A ja jako matka poprostu martwię się i nie jest to chorobliwe zamartwianie tylko są powody.
 
Witajcie :-)
Ja dopiero się melduję po "weekendzie" majowym ;-) od niedzieli do niedzieli byliśmy nad jeziorem, na naszej działce :-) Pogoda nie dopisała, ale 2 ostatnie dni były cieplutkie i słoneczne, dobre i to. E. mi się przeziębiła jakoś w połowie wyjazdu, i przy okazji zaraziła mnie, także obie smarkate jesteśmy ;-)

Ja najprawdopodobniej wracam do pracy na 100%, no tak na 70% może ;-) Jutro mam rozmowę w sprawie dużego projektu i jeśli to wypali, to będę miała co robić przez następne dobre kilka m-cy i coś czuję, że moja i tak słaba frekwencja jeszcze bardziej się obniży :-(

Kota - jeszcze tylko 2 m-ce zostały, wow...

zabcia - u mnie E. wpada w podobne histerie a za chwilę spokój, uśmiech i przytulaski. Oszaleć można ;-)

Viola - dużo zdrówka dla WAS!!!

Netka
- E. też ma gęstą czuprynkę, od dłuższego czasu myjemy ją żelem do myci ciała i włosów NIVEA baby i jest ok
 
Hej;*

Rotarozlozylo nas wszystkich niestety, dzieci wlasciwie troszke lepiej za to terazja i P beznadziejnie;( ehh co za paskudy wirus.
Dzisiaj znowu mam wolne, dzieci wlasnie spia wiec stwierdzilam ze wejde na chwilke

Nastazja ja jak bylam w ciazy tez sie tego balam, ze nie bede umiala podzielic tego uczucia, ale naprawde ja u siebie nie widze tutaj tej rozbierznosci, to sa moje dzieci i traktuje je tak samo:) Ale sa napewno przypadki takie jak u Phelani ze jednak teraz Macelek bardziej przywiazanybo niestety problemowy ale jestem pewna ze jak juz wszysto dojdzie do ladu ze zdrowkiem malego to Phelania mi przyzna racje ze jednak uczucie to samo do dwojki dzieci;)

Netka ja Marice myje wloski szamponym naszym, ja kupujetaki typowo fryzjerski, juz pisalam gdzies o nim, dla mnie reweacja dla moich zniszczonych wlosow wiec u Mariki to juz nie bede pisac bo wiadomo, a Fabiankowi nadal myje ta woda z wanny z balneum czy czyms w tym stylu, ale on tych wloskow to za duzo nie ma a teraz jeszcze musimy mu obciac bo niestety liszaje alergiczne rozniosly sie juz na skorze glowki a tam nie ma jak dotrzec z kremem, wiec bedzie niezly lysolz niego.

Agapa straszne to co piszesz, kurna co za ludzie. Jak by ja zbawil ze da Cito skierowanie na kreew, przeciesz nie robisz tego dla wlasnego widzimisie tylko dlatego ze poprzednie badanie wyszlo zle;/

Kota nie zamartwiaj sie na zapas, jak dajesz sobie rade z Kubinem, to dasz sobie rade z Q i H :) Bedzie dobrze, roznica bedzie troche wieksza niz u mnie a ja nadal funkcjonuje;D Ty tez bedziesz zobaczysz, a teraz zamist sie marwtic to ciesz sie chwilami z brzuszkiem, ohhh fajnie bylo miec brzuszek:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry