Nastazja
Mama Adama Łobuza I
Kurcze Sosnowiczanka- tak mi przykro, mój pies często uciekał i wracał sam. Wiem że suczki są raczej wierne i same nie uciekają. Znajomemu kiedyś porwali yorka- suczkę, odnalazła się w Łodzi.. Ktoś po prostu ja porwał a gdy okazało się że jest chora, wyrzucił ją. No ale miała rodowód i w uchu wybity numer hodowli i tak ją odnaleźli.
trzymam kciuki :*
Ewka- super że się udało
inka- u nas aktywnie jest raczej codziennie, ale jak jesteśmy wszyscy w trójkę, to jestem przeszczęśliwa.
Uwaga! Młody mój właśnie sam , bez płaczu przyszedł z podwórka do domu. Był tak chyba umęczony, zasnął w 2 minuty. Normalnie cud jakiś.. Oby był częściej taki spokojny. Dziś mam na obiad żurek więc się chłopaki ucieszą. Ja z resztą też mam ochotę.
trzymam kciuki :*
Ewka- super że się udało
inka- u nas aktywnie jest raczej codziennie, ale jak jesteśmy wszyscy w trójkę, to jestem przeszczęśliwa.
Uwaga! Młody mój właśnie sam , bez płaczu przyszedł z podwórka do domu. Był tak chyba umęczony, zasnął w 2 minuty. Normalnie cud jakiś.. Oby był częściej taki spokojny. Dziś mam na obiad żurek więc się chłopaki ucieszą. Ja z resztą też mam ochotę.
Ja też miałam wianek z żywych kwiatów...no to teraz tylko jeszcze biały tydzień