Żabcia gratulacje drugiego synka
Inka mój E chciałby bardzo chłopca. Ja cały czas mówię o lokatorze Hania, żeby się tak bardzo na chłopca nie nastawiał, bo u nas w rodzinie raczej tak babsko jest

Mnie jest zupełnie obojętne. Dowiem się najwcześniej za dwa tygodnie. Dwie dziewczynki może by były psiapsiuły, jak pisze
Phelania mniej wydatków itd.
Jak tak patrzeć na to jaka ta ciąża jest i na tym opierać swoje przypuszczenia, to teraz czuję się inaczej. Zsypało mnie tek, jakbym na nowo dojrzewała. Wiecznie śpiąca, a poprzednio zupełnie inaczej. Ale w sumie trochę strach by był, bo już do dziewczynki przyzwyczajona jestem, obsługę też już znam, a tu przy chłopcu inaczej...
Kota tez coraz bardziej sie boje o to jak Aniela zareaguje. Teraz coraz częściej wychodzi, jak bardzo jest wrażliwa. Mój stres głównie dotyczy tego, żeby nie poczuła się odrzucona i żeby potem nie wpłynęło to na jej życie jakoś negatywnie. Widzę po siostrzenicach moich, że ta starsza była chodząca radość dopóki nie przyszła na świat druga dziewuszka, też o dwa lata młodsza.