reklama

Grudzień 2011

Hej.
My byliśmy caly weekend na wsi, wróciliśmy dopiero wczoraj wieczorem. Dzieci się wyszalaly za wszystkie czasy, od rana do wieczora na dworze nawet posilki na dworku jedli:)
Ja w sobote sobie odpoczęłam wczoraj niestety się ostro pokłóciłam z P wiec mamy mega ciche dni.

Freyia ja także dziekuje za spotkanko;) Było bardzo milo;0 haha w domu jeszcze taka trojka tro jakos do opanowania ale na dworze to już nie wiem:P

Malenstwo my z Freyia mamy do siebie 20 minut tramwajem, a widziałyśmy się chyba dopiero 4 raz. Jakos się wogole zgrac nie możemy.

Kupinosia, Sosnowiczka u nas po bobie tez nic nie jest i cala nasza 4 uwielobia

Dorota my jak jedziemy gdzies to foteliki z tylu jeden za kierowca drugi za pasazerem.
 
reklama
Milva, Dorotar - i dlatego ja nie lubię spać z E. w jednym łóżku, bo ona się często budzi koło 6 na picie i jak jest u siebie w łóżeczku to zaśnie, a u nas od razu szaleje i schodzi ;-) na szczęście nie zdarza się to zbyt często, tylko w czasie mega płaczy w nocy podczas np. ząbkowania

Co do fotelika, to my mamy z tyłu na środkowym miejscu. Też kiedyś czytałam, że za kierowcą najbezpieczniej, ale wyobraźcie sobie, że auto uderza Was w bok, w tylne drzwi....

My oczywiście po weekendzie nad jeziorkiem :-), ale wracaliśmy wczoraj po południu, bo mieliśmy zaproszenie na urodzinki mojej bratanicy. W sumie to nawet dobrze, bo pogoda wczoraj ciut się popsuła i jest chłodniej, ale za to jak przyjemnie... :-) w sobotę zanotowaliśmy 37stopni w cieniu
 
maleństwo- noc u babci ok, podobało sie młodej, to dobrze...straszna ta znajoma a co będzie jeśli ona wpadnie ? albo jej sie odmieni albo nie zazdroszcze temu dziecku
sosnowiczanka, Violett- bobik uwielbiam, ale przy gotowaniu śmierdzi jak 3dniowe skarpety ;) ja na parze gotuje

U nas lało od rana ale znowu pięknie, upał. Rodzinka M zdała klucze z godzine temu i pojechali do domu. Wieczorem przyjeżdżają moi rodzice. Ukochany dziadek Oli. Fajnie. Ciągle coś sie dzieje i tym latem wyjątkowo nie moge sie nacieszyć, może to przez niekończącą sie zimę. Dziś na 10tą chciałam iść z Olą na teatrzyk "Śpiąca Krołewna" ale lało strasznie i nie miałam co zrobić z Kasią. Teściowa teraz gości swoją teściową i teściu oczywiście źle sie czuje. Jutro ma sie polożyć do szpitala na pare dni.

Wczoraj w kościele Pelaśka usiadła na schodku, zdjęła buta, próbowała drugiego też. Ryk nie z tej ziemi bo zabroniłam. Drugi raz dała czadu jak sie obudziła po drzemce po niecałej godzinie. Nie wiem co jej było, nic nie pomagało. Darła sie dłużej niż spała aż w końcu wrócił M i zabrał sie za podlewanie kwiatów wężem trzymając ją na rękach. Ucichła.
 
kupinosia ja ja za znajoma nie bede uwazac:)) ale to samo sobie pomyslalam i nawet jej powiedzialam zeby nie byla taka hop bo moze zaliczyc wpadke i beda 3 to ona stwierdzila ze napewno jej sie to trafi poprostu masakra i widze ze mamy taka sama pogode najpierw lalo a teraz upal:)))

Zuza odsypia weekend i spi mi juz 3 godzine jak nigdy:)
 
My już po obiedzie u babci :-) Młody żyć nie daje bo chce na rowerek a jest tak gorąco ze ledwo żyje a już 3 godz spaceru za nami.
Może zaśnie bo na 18 basen wiec mógłby trochę odpocząć.

Teraz pora na kawę bo oczy mi sie zamykają.

Malenstwo oby ta dziewczyna nigdy nie została mamą skoro ma takie zdanie o dzieciach a przynajmniej żadnego nie skrzywdzi.

Ja dałabym wszystko by znów zostać mamą bo to najpiękniejszy dar!!
 
Hej:)

Ja juz po pracy, odpoczywam z łobuzem moim:)

Malenstwo wczorajsza noc wyglądała tak, ze usnął po 21 u siebie. Ok 2 obudził się i popłakiwał wiec wstałam i położyłam sie kolo niego. A Aluś położył sie na mnie, lecz po chwili zszedł z łóżka i poszedł do M, do naszego :baffled:. No to juz został... Ale łatwo sie nie poddam, zasypiał bedzie u siebie;)
Tez bym nie rozmawiała z osobą która jest ograniczona. Dobrze zrobiłaś.

Kupinosia musze ugotowac bób na parze.

Eh, trzeba by sie na jakieś zakupy wybrać...
 
haha, Sosnowiczanka -rozwalił mnie twój syn. Może po prosu podoba się Alusiowi wasze łóżko. Może zróbcie mu psikus i wpakujcie się do jego łóżka a on niech śpi sam u was ;-) A tak na serio to trzymam kciuki by się jednak przekonał do spania samemu. Ja bardzo się boję tego, że Adaś będzie do nas przychodził. Tak marzę by się wyspać..

Ja właśnie planuję remont góry.. Chcę to wszystko tak zaplanować żeby porządnie zrobić i nie wyrzucać pieniędzy w błoto. Tata mi właśnie podrzucił pomysł jak oddzielić górę od dołu drzwiami. A my z mamą myślałyśmy nad tym chyba 2 tygodnie. Działać zaczniemy dopiero po nowym roku, ale ja muszę mieć wszystko zaplanowane. Tylko skąd ta kasa :szok:

Adaś z M. na spacerze, jutro planujemy basen.
 
Ależ upał, całe popołudnie na dworzu, kąpiele w basenie.
Kacperek teraz już śpi, Mela prawie też.

VIOLA ooo u Was ciche dni???

AGALA ale mój Kacper też śpi w swoim łóżku, tylko, że on już nie w łóżeczku a właśnie w łóżku normalnym więc budzi się, przechodzi przez moje łóżko i na podłogę.

INKA prawda, dziecko to najpiękniejszy dar.

Mela już też śpi:-)
 
Witam :-)

U nas nic ciekawego się nie dzieję poza tym że Maciuś delikatnie zestopował ze swoimi fochami które odstawiał no ale wyszła 1 dolna "3" i może to przez to.

Poza tym dzisiaj myślałam że zdechnę ze smrodu bo mamy zapchane szambo i przyjechał właściciel z jakimś tam żeby to zrobić próbowali przelać wodą ale nie dało rady tylko zrobili breje w której pogrzebali żmijką a jutro przyjadą chyba wypompować sama nie wiem co dalej planują dzisiaj siedziałam od 14.30 do 19.30 w mega smrodzie wrrrrr normalnie masakra jakaś jak mnie muliło, dobrze że jutro M jest w domu do południa jak przyjadą to najwyżej wyjdę z dzieckiem z domu albo będę siedziała na górze i nie będę wdychać gówna.

Maciulek leży na sofie może zaraz uśnie to pójdę pod prysznic umyję głowę, zaczął się etap kiedy nie siedzę w wannie jak M nie ma w domu bo boję się że się nie wygramolę heh.

Maciulek z soboty na niedzielę ślicznie przespał w swoim łóżku całą nockę a wczoraj w nocy do nas przywędrował koło 3 i spał z nami do rana tzn do 6,30 a potem zaczął brykać ale ja się nie dałam zrobiłam tyłozwrot tyłkiem do M i Maciusia i poszłam spać a M nie miał wyjścia musiał wstać za troszkę z młodym hehe a ja o 8,30 :-)

dorotar my Maciusia wozimy za pasażerem jakoś tak nam wygodniej z fotelikiem od początku tak montujemy.

Nie pamiętam co jeszcze miałam napisać =/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry