• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2014

reklama
Dziewczyny z tym zwolnieniem z pracy w ciąży wcale nie jest tak, ze pracodawca nie może zwolnić.
Kodeks pracy
Art. 177.

§1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy i reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na rozwiązanie umowy.

§2. Przepisu §1 nie stosuje się do pracownicy w okresie próbnym, nie przekraczającym jednego miesiąca.

§3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu.

§31. Przepisu §3 nie stosuje się do umowy o pracę na czas określony zawartej w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy.
 
Mnie też odrzuciło od mięsa. Jeszcze jakąś wędline zjem, ale mięso na obiad nie.
Słodycze. Zawsze lubiłam słodkie w dużych ilościach, ale teraz mniej. Nie mam też zachcianek.
 
Witam milego dzionka
Mnie cofa od miesa także ale dzis cielecinka z piekarnika i warzywka wiec jakos sie przemusze wczoraj spaghetti panowie zjedli a Ja sam makaron.
 
Witajcie
No właśnie coś spokój na forum, ja jutro do pracy wracam niestety więc tylko jeszcze dziś dzień luzu.
Poza tym czuję się świetnie, co oczywiście mnie martwi.
Idę jeść śniadanko
 
Witajcie!

Dziewczynki, mnie podobnie jak część Was odrzuciło totalnie od słodyczy. Na samą myśl o czymś słodkim robi mi się słabo. :baffled: Mięso też nie bardzo u mnie przechodzi przez przełyk. :eek: Bezpieczne są dla mnie (najlepiej świeże i chrupiące) bułeczki z serem i pomidorkiem, mogłabym tylko to wcinać. I od wczoraj też mogę jeść płatki z mlekiem, bo tak to mleko też zupełnie mi nie podchodziło. A do picia tylko i wyłącznie woda. Wczoraj na obiad zrobiłam botwinkę z młodych buraczków i aż się zdziwiłam, że zjadłam małą miseczkę, hihi.

Co tam dzisiaj gotujecie dzisiaj na obiad moje Drogie? Ja mam zupkę od wczoraj.

Jagódka- powodzenia u dentysty!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry