• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Hallo

  • Starter tematu Starter tematu Marzena80
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
M. mnie denerwuje...

wiecie mam takie poczucie "zamieszania" teraz w moim życiu. jakoś muszę sobie je na nowo zoragnizować.

ale super fajne jest poczucie odzyskiwania kontroli nad własnym ciałem. :tak:
 
reklama
Martuś to burza hormonów! Ma prawo Cie wszystko denerwować. Wykorzystuj to na maksa!!! a dlaczego M Cię wkurza???

Monika - ja też kupuję używane ciuch dla Nati. Czasmi coś na allegro, czasmi coś w lumpekcie... nie raz można świetne rzeczy za parę groszy kupić i ja się tym nie przejmuję, że używane. Wypiorę porządnie i tyle. Za szybko rosną, żeby dużo kasy na szmaty dawać. Pewnie, że czasmi zaszaleję i kupię coś za drogiego... ale używane mi też nie przeszkadzają. Dla siebie też nie raz kupuję...
 
Martuś, takie zachowanie to normalka. Pamiętam,że ja ciągle płakałam. Leżałam jeszcze jakiś czas w szpitalu i co obchód to wyłam, ktoś się do mnie odezwał to wyłam.Położne dały mi w końcu coś na uspokojenie bo już na oczy nie mogłam patrzeć.M mnie też denerwował. Jak był to za to ,że był a jak go nie było to za to,że jest w pracy. Przejdzie tylko trochę potrwa.

Co do łachów to ja też mam używane. Jak mieszkaliśmy w stolicy to tam szmateksów na metry. Kupowałam Mikołajowe nowe ciuchy za groszę. Używane były za złotówkę a wyglądały idealnie.

Chce kupić Mikolajowi mega pake ze względu na przedszkole. Nasze łachy wypierzesz i po 3 praniach umyjesz nimi podłogę a te angielskie są nie do zdarcia.Wiadomo po jednym dniu w przedszkolu pranie więc tych szmat tez będą potrzeba.
 
a i jeszcze muszę zajrzec na otwarty bo ciekawa jestem co tam się dzieje.Muszę chyba z powrotem wprowadzić go w zakładki.


Kasia też mnie zastanawia ale dam jej szanse do wieczora.
 
no wlaśnie!
kasiu - co z tobą?

a M. ogólnie to kochany jest - ale dziś mnie poirytował, bo siedział w kuchni i gadał przez skypa. Zajmował kuchnię i mój komp. a ja nie miałam dla siebie miejsca. wiem wiem - hormony.
ale ogólnie jest kochany.
 
:-D

a na ogólnym - nic sie nie dzieje, ale jakoś tak jest slabo - wpadają i wypadają. widziałam że Kasica coś napisala, ale jakoś przez takie doskoki cięzko się wciągnąć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry