Monia - tort wygląda super. napradwę smakowicie!!!
Mina Tomcia - rozkoszna!!! :-)
jeśli chodzi o opowieści, to u nas tak:
Mi, ma teraz "wzrostu" tyle co Maja jak miała 3 m-ce. Tym samym ostatnio złapałam się na tym , żę ciuszki które miałam odłożone na potem, w tej chwili są na styk - tydzień noszenia i będą za małe.
Maja daje czadu jak tylko może.

a Mikołaj przechodzi etap - wszytsko jest nudne oprócz komputera.

wiem, że jak teraz odpuszczę to już będzie TYLKO komputer.
ech ja jestem w rozsypce. Malutka jest grzeczna, ale ja wymiękam i tak. mam starsznie dość dzieci. wstyd - ale niestety tak jest. nie mam ani chwili dla siebie bo jest tylko ciągle "mama to, mama tamto" :-( wyglądam KOSZMARNIE, nie mam już nawet motywacji żeby o siebie zadbać , bo siedzę tylko i ciągle z dziećmi. :-( ech....
A ty Monia jak rzucisz coś o swojej nadwadze jeszcze raz, t chyba padnę. przecież ty ciągle na diecie jesteś!! ile ty już ważysz?? - obstawiam żę 58 kg.