Kasiu , a moim zdnaiem to jest właśnie fausz.
Wierzę że kocha synka i wogóle, ale nie wierzę że nie ma chwil zwątpienia, kiedy nienawidzi wszytskiego dookoła, kiedy ma dość.
To jak OPISUJE że traktuje syna - świetnie, brawa dla niej. Ale zauważ jak opisuje jak traktuje innych ludzi (ludzi na forum, ojca dziecka, męża).
Moim zdaniem, wiele w jej zachowaniu jest na pokaz. A co do tego że ma swoje zdanie - świetnie, ale niestety zgodzę się z wieloma osobami które tam się wypowiadały - że uważa że to co przeżyla daje jej prawa jakich nie mają inni. Ocenia innych jakby była bogiem, alfą i omegą, tylko "ona wie najlepiej" "tylko ona ma rację".
takie jest moje zdanie.