• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

U mnie też czasem coś tam zaswedzi mam nystatynę w domu wrazie co,lekarz nic nie widzi mówi że ok i posiewu nie miałam.ale ja odrzuciłam majty w nocy i wkładki i tylko lactacyd używam i wszystko w porządku jest[emoji6]a i muszę uważać w czym piorę bieliznę bo teZ mi podraznia
Mnie nic nie swędzi, ale podobno wcale nie musi swędzieć, gdy coś jest nie tak. Martwi mnie tylko dużo śluzu. W pracy muszę się przebierać, lekarz nic nie mówił. Też używam Lactacyd jakiś najdelikatniejszy. Kusi mnie żeby się dodatkowo przebadać ze względu na ten śluz. Albo szukam pretekstu do wizyty, bo mam dopiero w połowie września i schizy już mi się załączają. :D
 
reklama
Mnie nic nie swędzi, ale podobno wcale nie musi swędzieć, gdy coś jest nie tak. Martwi mnie tylko dużo śluzu. W pracy muszę się przebierać, lekarz nic nie mówił. Też używam Lactacyd jakiś najdelikatniejszy. Kusi mnie żeby się dodatkowo przebadać ze względu na ten śluz. Albo szukam pretekstu do wizyty, bo mam dopiero w połowie września i schizy już mi się załączają. :D
Podobno dużo śluzu to normalne ale lepiej się przebadaj dla świętego spokoju[emoji6]ale wiecie dziewczyny ja to sobie wkręcam tyle rzeczy już byłam pewna że szyjka mi się skraca[emoji23]
 
Ja w bieliźnie też nie śpię, ale bez tych wkładek to słowo, nie daję rady. Za dużo „tego” ze mnie wycieka.
Prawdopodobnie właśnie przez wkładki. Tworzy sie coraz wiecej wydzieliny bo temperatura sie zwieksza i bledne kolo sie robi. Sprobuj pare dni zmieniac bielizne kilka razy dziennie i zobaczysz czy cos lepiej. Ja mialam to samo a mam spokoj odkad nie nosze bielizny na noc i nie uzywam wkladek. I ani razu infekcji nie mialam.
 
Prawdopodobnie właśnie przez wkładki. Tworzy sie coraz wiecej wydzieliny bo temperatura sie zwieksza i bledne kolo sie robi. Sprobuj pare dni zmieniac bielizne kilka razy dziennie i zobaczysz czy cos lepiej. Ja mialam to samo a mam spokoj odkad nie nosze bielizny na noc i nie uzywam wkladek. I ani razu infekcji nie mialam.

Ja infekcji nie mam póki co, ale bez wkładek próbowałam kilka dni i lipa. Mokro w majtach mam i czuję dyskomfort [emoji57]
 
Ja infekcji nie mam póki co, ale bez wkładek próbowałam kilka dni i lipa. Mokro w majtach mam i czuję dyskomfort [emoji57]
Dla mnie to też dyskomfort, dlatego noszę ze sobą majtki na zmianę w małej kosmetyczce. Dokupiłam sobie tanie bawełniane majtki, żeby nie było mi szkoda. :D Nawet szukałam majtek wiązanych po bokach, zeby szybciej zmieniac, ale są tylko sztuczne, kostiumowe.
 
reklama
Prawdopodobnie właśnie przez wkładki. Tworzy sie coraz wiecej wydzieliny bo temperatura sie zwieksza i bledne kolo sie robi. Sprobuj pare dni zmieniac bielizne kilka razy dziennie i zobaczysz czy cos lepiej. Ja mialam to samo a mam spokoj odkad nie nosze bielizny na noc i nie uzywam wkladek. I ani razu infekcji nie mialam.

Zgadzam się, odkąd przestałam używać wkładek i płynu do higieny intymnej nie mam żadnych problemów/infekcji :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry