• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

Ale się zdenerwowalam aż szukałam czy ktoś coś pisał ale do krwi się to nie dostanie bo za mało. Mąż już chce mnie wysłać do wariatkowa[emoji16]ale powiem wam że przykre to się czyta że laski piją pol piwka i nie mają wyrzutów czy lampkę wina. Ja już bym się popłakała z checia
No coś ty ja jem jabłka praktycznie codziennie a też fermentują. Nie stresuj się bo nie ma czym:)
 
reklama
To teraz i tu ;)

Cześć dziewczyny, my już po wizycie.
Synuś waży 330g i pięknie fikał podczas badania. Cudownie się na niego patrzyło [emoji173]
Wszystko super poza tym, że lekarka podejrzewa niewielki ubytek przegrody międzykomorowej w serduszku. Kazała się nie martwić, ale jednak troszkę się martwię. Czytałam już, że jeśli ubytek jest niewielki to sam się zrasta w życiu płodowym albo do 1 roku życia i w sumie tak też lekarka mówiła. Do sprawdzenia na 3 USG prenatalnym w 30 tygodniu.
Szyjka ładna długa.
A tutaj nasz cudny synek[emoji7] [emoji170] Zobacz załącznik 892997
 
To teraz i tu ;)

Cześć dziewczyny, my już po wizycie.
Synuś waży 330g i pięknie fikał podczas badania. Cudownie się na niego patrzyło [emoji173]
Wszystko super poza tym, że lekarka podejrzewa niewielki ubytek przegrody międzykomorowej w serduszku. Kazała się nie martwić, ale jednak troszkę się martwię. Czytałam już, że jeśli ubytek jest niewielki to sam się zrasta w życiu płodowym albo do 1 roku życia i w sumie tak też lekarka mówiła. Do sprawdzenia na 3 USG prenatalnym w 30 tygodniu.
Szyjka ładna długa.
A tutaj nasz cudny synek[emoji7] [emoji170] Zobacz załącznik 892997
Będzie dobrze [emoji846] u mnie niestety zdjęcie się nie otwiera. Szkoda. Synek na pewno prześliczny [emoji5]
 
reklama
Ale się zdenerwowalam aż szukałam czy ktoś coś pisał ale do krwi się to nie dostanie bo za mało. Mąż już chce mnie wysłać do wariatkowa[emoji16]ale powiem wam że przykre to się czyta że laski piją pol piwka i nie mają wyrzutów czy lampkę wina. Ja już bym się popłakała z checia
Serio, mnie też... Ostatnio na ogródku sąsiadka piła wino i żartuje sobie, że ale bym się napiła, a ona że mi naleje kieliszek, że ona w ciąży piła bo nawet lekarz mówił, że może kieliszek dziennie i jakos jej syn się zdrowy urodził..
Wkurza mnie takie gadanie. Owszem może urodził się zdrowy, ale potem, że np miał problemy z nauką to już nie ważne..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry