• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Halo halo styczen 2019

reklama
Moja mama na mnie wiecznie "krzyczy" , że siedze noga na noge. Jak pytam DLACZEGO to odpowiada "no bo nie wolno i już" [emoji848][emoji848][emoji848]

Jest coś takiego jak pompa mięśniowa, która pompuje krew z kończyn dolnych w kierunku serca. Zakładając nogę na nogę, nie dość że hamujemy działanie tego układu, zaburzamy przepływ limfy i zwiększamy szanse na powstanie żylaków.
 
Co do krzyżowania nóg itd to jakiś głupi zabobon .. Dziewczyny generalnie w zdrowych ciazach można robić wszystko - oczywiście w granicach rozsądku [emoji4] ja w swoich poprzednich ciążach byłam aktywna do dnia porodu ,myłam okna itd ..jak jest wszystko dobrze to nie ma co się tam trząść.. co do pracy ja od 1 lipca idę na L4, choć w pracy mnie zatrzymują ,ja mam po prostu dosyć , jest straszny zapierdziel ,a w domu jeszcze robota,są dzieci ..już nie daje rady , ciągle przemęczona i śpiąca .a i tak nikt mi potem za to nie podziękuję . Co do wyprawki , to ja pewnie około października zacznę o tym myśleć ,ciuszki zawsze miałam używane ,zreguly po dzieciach znajomych . Nie ma sensu kupować nowych ,bo na początku co 2-3 tygodnie nowy rozmiar [emoji4] moje dzieci to w ogóle startowały z rozmiaru 62 już [emoji6] wszystkie 56 które bralam do szpitala były za małe .
 
Dziewczyny zerknijcie na moje badania szczególnie toxo nie rozumiem ich
1529335482029.jpg
 

Załączniki

  • 1529335482029.jpg
    1529335482029.jpg
    925,3 KB · Wyświetleń: 305
Co do krzyżowania nóg itd to jakiś głupi zabobon .. Dziewczyny generalnie w zdrowych ciazach można robić wszystko - oczywiście w granicach rozsądku [emoji4] ja w swoich poprzednich ciążach byłam aktywna do dnia porodu ,myłam okna itd ..jak jest wszystko dobrze to nie ma co się tam trząść.. co do pracy ja od 1 lipca idę na L4, choć w pracy mnie zatrzymują ,ja mam po prostu dosyć , jest straszny zapierdziel ,a w domu jeszcze robota,są dzieci ..już nie daje rady , ciągle przemęczona i śpiąca .a i tak nikt mi potem za to nie podziękuję . Co do wyprawki , to ja pewnie około października zacznę o tym myśleć ,ciuszki zawsze miałam używane ,zreguly po dzieciach znajomych . Nie ma sensu kupować nowych ,bo na początku co 2-3 tygodnie nowy rozmiar [emoji4] moje dzieci to w ogóle startowały z rozmiaru 62 już [emoji6] wszystkie 56 które bralam do szpitala były za małe .
Nie no ja sie z tego siedzenia noge na noge to śmieje z mojej kochanej mamuśki bo ona wymyśla takie hity, ale nie potrafi zaargumentować [emoji4] wiecie jej bardziej pewnie chodzi, że dziecko uduszę [emoji16] wiadomo, że to nie zdrowe ogólnie, ale przecież nie siedzimy tak cały dzień [emoji4] też jestem z tych co uważają, że nie można dać się zwariować. Schizuje sie bo to pierwsza ciąża, ale ogolnie żyje nornalnie. Pije kawe, robie hybrydy na paznokciach, farbuje włosy i myje okna [emoji4] Jedyna zmiana w moim życiu to chyba tylko całkowity brak alkoholu, papierosów i siłowni. No i brak przytylania do 12tyg bo mój lekarz tak zalecił. Przeżyjemy te pare tygodni [emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry