Matko nie zaglądałam tu jakiś czas i chyba już nie nadrobię...
U mnie odruch wymiotny jest nadal. Przeszła mi tylko ta ogromną senność w ciągu dnia z czego się ogromnie cieszę, bo nawet obiadu mi się nie chciało robić... Nie mówiąc już nawet o sprzątaniu...
Dzisiaj na obiad ziemniaki, udka kurczaka i kalafior lub marchewka z groszkiem do wyboru. No i zupa pomidorowa z makaronem, bo moje 4letnie dziecko woli zupy...
A Wy co dziś jecie dziewczyny???
Piszcie może mi coś podpasuje, bo już mi się nie chce wymyślać co tu ugotować...