W zeszłym roku poronilam w 10 tyg. więc teraz od początku ciąży miałam obawy gdzieś tam z tylu głowy. Mówią że po 12 tyg. prawdopodobieństwo poronienia spada do kilku procent, ale życie to nie statystyka więc lęk chyba zostaje.Powiem Wam że chyba nigdy nie przestanę się obawiać[emoji17]
