Ja takiego nie miałam, ale koleżanka miała i mylą zachwycona. Nigdy się nie odsunęło, bo jest zahaczane o ramę łóżka. Ja od razu kupuje duże, 120x60, w tym bobasowi szybko będzie ciasno. To tzw teoria dominacji. Totalna bzdura

U mnie mąż zabrał tetre pachnąca bobasem że szpitala do domu i dał psom i z tym spały na swoim posłaniu. Jak weszliśmy z dzieckiem w nosidle to najpierw ja się z nimi przywitałam, a potem postawiliśmy nosidło na ziemi, żeby mogły powąchać. Z początku zero zainteresowania. Ale przybiegały na każdy płacz

Potem zaczęły go olewać. Ważne, żeby nie zmieniać im za bardzo zwyczajów. My wszyscy spaliśmy razem w sypialni. My, dzidzia i psy. Spacery miały takie same, no może na początku były krótsze. A tak to spoko, psy są mądre.