Aniu!
Każda z nas
przeżywała coś bardziej lub mniej podobengo do tego co ty zwiesz schizami....
Ja przeczytałam w jakieś mądrej książce że takie lęki są całkiem naturalne i mama nie powinna zaśmiecać sobie tym głowy....
Poza tym pisano że PRZYSZŁE MAMY powinny patrzeć tylko na przyjemne "obrazy" "ładne twarze" i pod tym względem kreować wyobrażenie o nienarodzonym dziecku...
Jednym słowem...pozytywnie się nastawić że dzieciątko będzie takie jak sobie sama wymarzyłaś!
W efekcie czego - kiedy dziecko się urodzi jest i tak zawsze najpiękniejszym dzieciątkiem dla swojej mamusi:-):-):-)- nawet gdyby było łyse albo zarośnięte wielkimi kudłami itp
.....
Takie już są te nasze matczyne serca...;-)
Mój połóg?Jak połóg.....nie boło tak źle...ale nie masz czasu się rozczulać nad sobą bo ta nowa istotka pochania cały twój świat!



A co się tyczy dodoatkowych kilogramów ja nadal posiadam dodatkowe 6
;-) ale wcale mi tak zbytnio nie przeszkadzają choć nie powiem że nad nimi nie pracuje...
:-)
Poza tym mój M jest zdania...."kochanego ciałka nigdy za wiele"
Uciekam do łóżeczka...słodkich snów!
Sencilla wszystko ok?
Każda z nas


Poza tym pisano że PRZYSZŁE MAMY powinny patrzeć tylko na przyjemne "obrazy" "ładne twarze" i pod tym względem kreować wyobrażenie o nienarodzonym dziecku...
Jednym słowem...pozytywnie się nastawić że dzieciątko będzie takie jak sobie sama wymarzyłaś!

W efekcie czego - kiedy dziecko się urodzi jest i tak zawsze najpiękniejszym dzieciątkiem dla swojej mamusi:-):-):-)- nawet gdyby było łyse albo zarośnięte wielkimi kudłami itp

Takie już są te nasze matczyne serca...;-)
Mój połóg?Jak połóg.....nie boło tak źle...ale nie masz czasu się rozczulać nad sobą bo ta nowa istotka pochania cały twój świat!




A co się tyczy dodoatkowych kilogramów ja nadal posiadam dodatkowe 6


Poza tym mój M jest zdania...."kochanego ciałka nigdy za wiele"

Uciekam do łóżeczka...słodkich snów!
Sencilla wszystko ok?
