reklama

Holandia

reklama
A wiec...
Bylam dzisiaj z mlodymi pierwszy raz w pracy - 3h sprzatania...
oczywiscie nie obylo se bez marudzenia, ale w porownaniu z tym co one potrafia to byl pikus, po karmieniu zasnely a mnie udalo sie obskoczyc caly dom, wiec luzik, moge chodzic...:-D stwierdzilam ze na jednym adresie moge troche popracowac szczegolnie ze jest nie daleko od nas...
A teraz wykorzystam moment ze jeszcze spia i ogarne swoja chatke, a raczej pieterko...
Aniahaven, o ktorej jutro? bo ja tak 10:20 musze wyjsc...
 
reklama
Robale, no to gratulacje dla kolezanki!
A siostrzenica, ta nowo narodzona, to wypisz wymaluj moja Marysia, zaraz po urodzeniu! :tak:
Anna, nie znam japonskiego, w firmie obowiazuje angielski.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry