Dzień dobry :-)
PaulinaAnna, gratuluję synka :-) Niech się zdrowo chowa i szczęśliwie idzie przez życie :-)
Robale, śliczna mordka :-)
Carinio, super wyglądasz :-)
Ania, dobrze, że u Ciebie z żyłami ok. Ja zaraz po przyjeździe muszę iśc do rodzinnego, a jak ten nic nie wymyśli, to czeka mnie gin. Jak na razie położna jest przerażona wizją mojego porodu, że będę miała powtórkę z rozrywki... Już nie mówiąc o mnie ;-)
My się powoli pakujemy. Dzisiaj ostatnie zakupy, musimy dokupić ciuchy Indze i buty, trochę jedzenia na drogę i jakieś pierdoły dla rodziców i jutro do PL :-) A w środę fruuu na wakacje :-) Jak zaświecę moimi nogami na plaży to pół wczasowiczów padnie na zawał ;-)