Witam.
Ja rocznik 81.
Co do rybek to nie pomogę....moj brat kiedyś mial dużo ryb no ale ja chciałam chomika a mama nie chciala kupić już drugiego akwarium, miałam chyba około 10 lat. Więc jak brata nie było to ja do rybek nalałam "ludwika"-płynu do mycia naczyń
, rybki wszystkie do góry brzuchem pływaly-jedna tylko przeżyła-samiec mieczyk.
Skończyło się tak że mama kupiła drugie akwarium a brat odnowił hodowlę rybek...do czasu aż kota przyniósł i jak on podrósł to się zastanawialiśmy najpierw co te rybki tak na dywanie leżą???Wyskakują z tego akwarium czy co???Później kot został przyłapany jak łapę wsadzał do akwarium i na nie polował...
anp powodzenia na rozmowie w sprawie pracy
Ja rocznik 81.
Co do rybek to nie pomogę....moj brat kiedyś mial dużo ryb no ale ja chciałam chomika a mama nie chciala kupić już drugiego akwarium, miałam chyba około 10 lat. Więc jak brata nie było to ja do rybek nalałam "ludwika"-płynu do mycia naczyń
, rybki wszystkie do góry brzuchem pływaly-jedna tylko przeżyła-samiec mieczyk.Skończyło się tak że mama kupiła drugie akwarium a brat odnowił hodowlę rybek...do czasu aż kota przyniósł i jak on podrósł to się zastanawialiśmy najpierw co te rybki tak na dywanie leżą???Wyskakują z tego akwarium czy co???Później kot został przyłapany jak łapę wsadzał do akwarium i na nie polował...
anp powodzenia na rozmowie w sprawie pracy

ja tez kupowalam co miesiac...
i chyba sobie zrobie na podwieczorek