Dzień dobry wszystkim, ja jak zwykle tradycyjnie do 11.00 w łóżku a obiad "w lesie" ;-)
Jeśli mogę wam coś doradzić na antykoncepcję to zapytajcie tutaj w NL o zastrzyk antykoncepcyjny. Moja szwagierka miała taki w PL i mogła normalnie karmić piersią. On podobno jest polecany własnie dla pań po porodzie. Ja też miałam taki tutaj, bo mi lekarka powiedziała żebym zrobiła przerwę w tabletkach. No i zrobiłam ale trochę żałuję. Powiedziała ze nie ma przeciwwskazań ze mogę go mieć nawet jak nie karmie piersią, ale w PL dają go tylko własnie po porodach - o ile w ogóle dają.
Dlaczego nie byłam zadowolona - otóż fajne było to że przez prawie 2 lata nie miałam miesiączki w ogóle. że nie musiałam pamiętać co wieczór o tabletkach i że 1 zastrzyk działa przez 3 miesiące. Ale ja wzięłam dwa, miałam plamienia zawsze w środkowym miesiącu i niezbyt dobrze się czułam (o seksie nie wspomnę bo był sporadyczny). Potem chciałam zajść w ciążę i.... lipa przez ponad rok zanim dostałam miesiączkę.
Na pewno jest lepszy od spirali, ale ja jednak po porodzie wrócę najpierw do "gumek" (choć jestem na nie raczej uczulona) a potem do tabletek.
Generalnie zdecydowałam się na odstawienie tabletek bo myślałam ze już ich jest za dużo, je spadek zainteresowania seksem i suchość w pochwie to była wina własnie tabletek. jednak po zastrzykach wcale mi się nie poprawiło. Mozna powiedzieć, ze pomogliśmy sobie inaczej

Idę robić jakiś obiad ;-)