raczej też odradzam śliniak dla maleństwa, które tylko mleko pije.... My śliniaka zaczeliśmy używać przy pierwszych jedzonkach stałych, a teraz to czesto bez śliniaka, bo te szeleszczące ceratkowe to za bardzo Tymka interesują i podczas jedzenia ciągle je gniecie w łapkach i do buzi bierze, te materiałowe są ok, tylko się zaraz brudzą i do prania..., mam też kilka pieluszek tetrowych, które przeznaczone są do posiłków(biorę pod uwagę że się nie dopiorą).A jak się strasznie ślinił to zmieniałam bluzki mu po prostu.