reklama

Holandia

reklama
Hej
Aniah sliczny piesio, moj pies to toffi,w pl mam szile i mialam ari ale to suczki:-)

Obiad na dzis: fasolka po bretonsku:-), ekspresowo sie robi

PTYANIE O AUTO;
Jesli chcialabym przerejestrowac na nl to ile to kosztuje? tylko ze ja mam papiery kupna nl bo auto bylo tu zakupione. I jeszcze jedno mama jest wlascicielem a ja wspolwlascicielem, wiec mam przerejestrowac je czy nie. Mama mieszka w pl a ja tu.
 
hej....wrocilam z pracy wlasnie...:tak: boze czy tu jeszcze kiedys slonce zaswieci?:dry: masakra z ta pogoda...
my mamy nl blachy - tu kupowalismy bo przerejestrowanie to koszt ok 2.000 euro:baffled: wiec lepiej sprzedac albo do Polski wyslac... moi znajomi maja tez pl blachy ale auro jest na tescia...:szok: i nie placa kar bo tesc w PL mieszka na stale ... taka kombinacja:sorry2:

u nas na obiad ma byc grill ale jak tak bedzie nadal kapac to nici z tego:wściekła/y: w razie "wu" beda zapiekaniki / pieczarki, cebulka ser zolty na buleczkach:tak:/

I przedstawiam wam naszego nowego lokatora - nasze najmlodsze latorosle:-D - imienia nie mamy jeszcze ...moze maccie jakies fajne pomysly...?:-p to jest piesek...
Jaki cudny szczeniak *_*
Moja mini krówka nazywa się Dolly (jak była mała to miała sierść jak owieczka ;P)

O ja też się zastanwiałam nad kupnem auta w Pl ale najpierw wypadałoby się poduczyć jeździć bo prawko mam od lutego a jedziłam tylko parę razy... i za cudownym kierowcą to ja nie jestem :p
 
aniahaven-twoj znajomy kombinuje, jednak gdy sie jezdzi kogos samochodem trzeba to zglosic do douane- mozna zglosic na dwa tygodnie w roku. wiec podczas kontroli moga dostac upomnienie i czas na zjazd.
Sami przeanalizowalismy wszystkie mozliwosci bo jak kazdy chcialby zaoszczedzic;-) a nie oplaca sie placic podatku od polskiego auta.
Nie wiem czy czytaliscie o kamerach montowanych na przejsciach granicznych dla kontroli :tak:



a co do przejscia na rowe to takze ryzyko.. ja dzisiaj mialam zderzenie z busem.. oczywiscie wyjechal mi na sciezke rowerowa tlumaczac sie ze nie widzial w takim deszczu, i w busie nie ma tylnych szyb i nie widzial skrecajac w prawo.. obylo sie bez policji.. zaplacil mi 150euro za rozwalony rower. a w domu dopiero wyszly mi siniaki, na miejscu to chyba w szoku bylam.. zla na siebie wyjezdzajac rano slonce ladna podoga a wracalam w laczkach i deszczowki nie zabralam- oczywiscie cala mokra.. :wściekła/y: ale u mnie to zawsze cos..
 
reklama
Hej Laseczki

Pogoda nas nie rozpieszcza :no::wściekła/y: wczoraj bylo troche slonca to nie moglam wyjsc bo Thijsje mial goraczke dzisiaj znowu pada :wściekła/y: litosci.............

Nana wspolczuje takich wiadomosci, oby udalo wam sie z tego wywinac

Aniu jak Karince podobalo sie na wakacjach??? a piesek sliczny wszyscy pewnie szczesliwi :tak:

Aneta o tych wierszykach troche poszukalam i wysylam ci pw moze tam cos wybierzesz

Niunia a ty to juz wogole zaczelas tydzien :szok::szok: dobrze ze jechalas sama, a siniaki pewnie dopiero jutro dadza o sobie znac :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry