wrublik7
maj'08 grudzień'10 maj'12
ja chyba już nikomu nie zdradzę jakie imię wybrałam dziecku... otóż wczoraj, w rozmowie ze swoją mamą napomknęłam że przestawiliśmy kolejność imion dla przyszłej córci miała być Aleksandra Zofia, a będzie Zofia Aleksandra, a mama mi na to : "musimy pogadać" tak nie może być, jej Zosia nie podoba się i źle się kojarzy... zdębiałam
więc już ni ni tylko z mężulkiem sobie ustalimy jak ma być i koniec kropka 

więc już ni ni tylko z mężulkiem sobie ustalimy jak ma być i koniec kropka 

. To moje dziecko i już
!!! A, że ostatecznie zamiast Kajetana jest Mateusz...
!
) - w końcu to nasi synkowie i my będziemy najczęściej się do nich zwracac. ;-)
. Będzie Heniuś - na drugie, a na pierwsze Janusz! Koniec i kropka. W końcu ja go rodzę. A jak się komuś nie podoba, to już jego problem.