reklama

Imię dla Maluszka :)

U nas imieniowy kryzys. Dla pierwszego syna jakoś wpadło "Kacper" i wszystkim pasowało. Teraz za żadne skarby się nie możemy zgrać. Mnie się podoba Mikołaj, ale mąż mówi że Mikołaja to on ma 6 grudnia i wyjeżdża z czymś innym, na co ja też się nie chce zgodzić. Wygląda na to, że dopiero na porodówce wpadnie odpowiednie imię :baffled:
 
reklama
A ja tak czytam imiennik i dostaje histerycznego ataku śmiechu...
Jak można nazwać syna Adolf, Alfons (?!) albo dajmy na to... Dagobert :-D
Matko z córką, poddaję się. Czekam na tą złotą myśl, bo widzę że na siłę nic nie wymyślę...
 
no własnie zastanawiamy się nad tym jak ktoś mógłby dać na imię Adolf? lub Alfons?
ja jak byłam mała pamiętam Alojzego.
a jak moja MAMA była w ciąży z moim bratem to bardzo chciałam ,żeby miał na imię Panktracy :szok: ostatecznie jest Wojtuś (student 4 roku prawa )
 
hehe no przy tym zabarwieniu historycznym to Adolf nie jest raczej popularny :) choc trzeba przyznac ze jest wystarczajaco duzo jego entuzjastow- zwlaszcza w usa choc w de tez sie zdarzaja- ktorzy rozne szalone pomysly moga miec :)

ja juz tu raz podalam przyklad imienia Melina- w pl chyba nikt by tak corki nie uszczesliwil, a w de jest to dosyc czesto wybierane imie dla dziewczynki...
 
zawsze jest gdzies takie imię które wypowiadając odrazu skojarzysz ze swoim dzieckiem ;) i takie powinnaś mu nadać a nie starać sie dogodzić babciom czy ciociom :)

... i uparcie go dalej szukamy..... my chyba też zdecydujemy po urodzeniu, bo na razie kosmos.... na roboczo Tomek, ale "musi" nas do tego przekonac chyba on sam:-) z Zosią wogóle nie było problemu, a teraz .... heh...
tylko Zosia uparcie swoje: Tymon, Tymon, Tymon, Tymek... a mnie się coraz bardziej podoba:szok: no, ale niestety tylko mnie... J. przeciwny absolutnie... poza tym podoba mi się "dźwiękowo", znaczenie też dobre (z tego co kojarzę), ale jakoś mi do dorosłej osoby nie bardzo pasuje.... tzn. zbyt mało "klasyczne" jak dla mnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry