MamaAniola w poniedziałekI na wtorek u @MamaAniola
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
MamaAniola w poniedziałekI na wtorek u @MamaAniola
A nie 19 ?MamaAniola w poniedziałek
Czekamy na raport18, w poniedziałek. W końcu!![]()
Asia a to wynikało z badań? W sensie mutacji jakiejś? Pai czy jakieś?Wiecie jak to teraz jest z refundacja heparyny w ciąży? Czy jest bezpłatna także w profilaktyce? Moja ginekolog wystawia mi na 100% i chce aktualne zaświadczenie od immunologia lub hematologa że mam brać w tej ciąży heparyne. Mam zaświadczenia od 2 immunologów ale to sprzed paru lat i wg niej nieważne już...![]()
Niestety nie za bardzo mam co opowiadaćCzekamy na raport![]()
Tak mutacją pai i jeszcze 2 jakieśAsia a to wynikało z badań? W sensie mutacji jakiejś? Pai czy jakieś?
To chyba zależy od lekarza. Ja w pierwszej ciąży w 2021 roku jak i w tej ciąży w tym roku miałam przepisywaną na refundację i była za darmo już po pierwszej becie gdy była potwierdzona ciąża . Żadnych zaświadczeń ode mnie nikt nie chciał. A tak na prawdę to nie miałam też nic potwierdzonego że muszę to brać. Ale moja pani ginekolog uważała że trzeba i brałam. Po cesarce miałam jeszcze na 10 dni przepisaną po wyjściu ze szpitala, również z refundacją.Wiecie jak to teraz jest z refundacja heparyny w ciąży? Czy jest bezpłatna także w profilaktyce? Moja ginekolog wystawia mi na 100% i chce aktualne zaświadczenie od immunologia lub hematologa że mam brać w tej ciąży heparyne. Mam zaświadczenia od 2 immunologów ale to sprzed paru lat i wg niej nieważne już...![]()
@WinWin, mam takie same doświadczenia. W pierwszych dwóch ciążach brałam heparynę w sumie bez większych wskazan, z refundacja. To były dwie ciaze z pierwszej procedury, która robiłam u Pani dr, która była jakaś fanką leków, bo mnie obstawiała z każdej strony w wielkich ilościachTo chyba zależy od lekarza. Ja w pierwszej ciąży w 2021 roku jak i w tej ciąży w tym roku miałam przepisywaną na refundację i była za darmo już po pierwszej becie gdy była potwierdzona ciąża . Żadnych zaświadczeń ode mnie nikt nie chciał. A tak na prawdę to nie miałam też nic potwierdzonego że muszę to brać. Ale moja pani ginekolog uważała że trzeba i brałam. Po cesarce miałam jeszcze na 10 dni przepisaną po wyjściu ze szpitala, również z refundacją.