amusedxxx
Moderator
ja brałam razemDziewczyny, lykacie estrofem razem z duphastonem ? Myślę że jakby były przeciwskazania to lekarz by informował, ale jak robicie?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ja brałam razemDziewczyny, lykacie estrofem razem z duphastonem ? Myślę że jakby były przeciwskazania to lekarz by informował, ale jak robicie?
Łykam wszystko razem, lekarz nie mówił żeby nic rozdzielać albo robić przerwy między lekami.Dziewczyny, lykacie estrofem razem z duphastonem ? Myślę że jakby były przeciwskazania to lekarz by informował, ale jak robicie?
Myślę, że takie rzeczy najlepiej ustalać z lekarzem prowadzącym, bo chyba żadna z nas nie podejmie się zapewnienia Cię, że taka infekcja nie będzie miała wpływu. Ucho warto wyleczyć, bo czasem takie infekcje paskudnie się leczą, a nikt nie jest tutaj jasnowidzem, żeby wyrokować, jak będzie w Twoim przypadku. Rozumiem, że Ci zależy na transferze, ale skonsultuj się po prostu z lekarzem prowadzącym i niech on podejmie decyzję.Dziewczyny, zatoki ładnie kuruje od poniedzialku, bez temp, smarkam i inhaluje się, coś tam jeszcze zalega, w środę myślałam nawet, że w pt pójdę na 1 dzień do pracy, a dziś obudziłam sie z zatkanym uchem, bolało. Lekarz stwierdził zapalenie ucha zewn mam obrzęk i czerwone, bez wydzieliny. Dostałam krople do ucha antybiotykiem i pronasal biorę, robie inhalacje. Mój lekarz nie wie o uchu, progesteron biorę od wczoraj, owulacja była wczoraj, ustaliliśmy transfer na poniedziałek. Mówiłam, że zatoki dolecze, temp nie mam, ale ucho zatkane bardziej lub mniej ale jest od dzisiaj. Już głupieje, czy to może mieć wpływ jakikolwiek negatywny na transfer? Czy to faktycznie może utrudniać ?
Wszystko jasne, nie oczekuje gwarancji bo nikt tego nie wie, bardziej zadając takie pytanie czekam na potwierdzenia w stylu "mój transfer najgorszego zarodka i w dodatku gdy byłam przeziębiona udał się!"Myślę, że takie rzeczy najlepiej ustalać z lekarzem prowadzącym, bo chyba żadna z nas nie podejmie się zapewnienia Cię, że taka infekcja nie będzie miała wpływu. Ucho warto wyleczyć, bo czasem takie infekcje paskudnie się leczą, a nikt nie jest tutaj jasnowidzem, żeby wyrokować, jak będzie w Twoim przypadku. Rozumiem, że Ci zależy na transferze, ale skonsultuj się po prostu z lekarzem prowadzącym i niech on podejmie decyzję.
Musisz na pewno poinformować swojego lekarza jaki antybiotyk bierzesz. U mnie gin pytał o to, obstawiam że przy niektórych trzeba odroczyć, a przy niektórych nie. Pytaj oni od tego są, mnie dzisiaj też nagle zaczęło coś brać więc wolałam dopytać co mogę zastosować niż brać w ciemno i ryzykować. U ciebie o tyle ,,lepiej" że jesteś przed, więc najważniejsze żebyś wyleczyła do końca.Dziewczyny, zatoki ładnie kuruje od poniedzialku, bez temp, smarkam i inhaluje się, coś tam jeszcze zalega, w środę myślałam nawet, że w pt pójdę na 1 dzień do pracy, a dziś obudziłam sie z zatkanym uchem, bolało. Lekarz stwierdził zapalenie ucha zewn mam obrzęk i czerwone, bez wydzieliny. Dostałam krople do ucha antybiotykiem i pronasal biorę, robie inhalacje. Mój lekarz nie wie o uchu, progesteron biorę od wczoraj, owulacja była wczoraj, ustaliliśmy transfer na poniedziałek. Mówiłam, że zatoki dolecze, temp nie mam, ale ucho zatkane bardziej lub mniej ale jest od dzisiaj. Już głupieje, czy to może mieć wpływ jakikolwiek negatywny na transfer? Czy to faktycznie może utrudniać ?
Przykro miOdemnie mały update...
Niestety tym razem także biało. Jutro 8dpt powtórzę jeszcze raz test ale to tak już formalnie i więcej sikać nie będę nie ma sensu. W poniedziałek beta dla klinki także do poniedziałku trzeba się faszerować lekami ..
Zakończona pierwsza procedura ..![]()