• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

In vitro 2024 - refundacja

Wiem. Ja po ostatnim nieudanym trzecim transferze załamałam się. Totalna bezsilność. Po czym po 2 tygodniach prawdopodobnie znaleźliśmy przyczynę tych porażek. Teraz z perspektywy patrząc, to rozumiem czemu sie nie udawało. Stan zapalny endometrium i polip w macicy. Teraz działam, by to wyleczyć i z podniesioną głową będę wchodzić w 2 procedurę. Mimo ze 3 tygodnie temu nie chciałam juz niczego i sie poddałam.
Robiłaś prywatnie?
 
reklama
najpierw histero z biopsją, potem leczenie i stymulacja.
Nie sądzę, żeby można było to połączyć, to dwa różne zabiegi są.
Potwierdzam .
Po ostatnim nieudanym transferze też byłam pod decyzją histeroskopii z bjopsją endometrium a rozpoczęciem nowej procedury ale lekarz powiedział że pierwsze histero później ewentualnie leczenie a później stymulacja.
 
Wlasnie tez po tym 3 transferze zrobie sobie histero z biopsją bo chcialabym ją miec juz w nowej klinice. Dzięki za słowa wsparcia, nigdzie jak tu czuje się przynajmniej zrozumiana...

Dziewczyny a jak to jest najpierw raczej robi sie histero przed rozpoczeciem stymulacji czy najpierw stymulacja a potem histero z biopsją? Można punkcje polaczyc z histero jak bede ją robiła prywatnie zeby zrobic za jednym znieczuleniem?
Ja miałam najpierw stymulację, a potem w kolejnym cyklu histeroskopię z biopsją. Ale u mnie było od razu wiadome, że będzie hiperka, więc transfer i tak odroczony. Nie można połączyć histero z punkcją.
 
Robiłaś prywatnie?
Nie, na NFZ. W zasadzie nie czekałam nic, bo zadzwoniłam do szpitala w 2 dc, a 10 dc juz mialam zabieg.

Jestem jeszcze na antybiotykach przez tydzień i w czwartek mamy wizytę w klinice. Zastanawiam sie, czy procedura byłaby od razu w kolejnym cyklu, czy powinno sie odczekać miesiąc na regenerację po wycięciu polipa i biopsji.
 
Hej, hej :)
Już myślałam, że mam jakieś problemy z internetem, bo nie przychodzą stąd żadne powiadomienia ;)
Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze i korzystacie z wakacyjnego słońca.

Czy mamy trzymać kciuki w najbliższym czasie za jakieś punkcje, transfery, bety, wyniki badań? Szczęśliwe mamusie odnajdują się jakoś w nowej rzeczywistości?
Co u Was?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry