Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Zajedziesz się do piątku z tymi myślami, zrób dziś testDziewczyny muszę bo się uduszę a do napisania tego zbieram się pół dniaja wiem... że pytanie o objawy chyba już nie przystoi na tym etapie świadomości i starań.. aż mi głupio, że o o to pytam
Od transferu okropny ból piersi, od 3 dpt ból pleców, kłucie 5 dpt to już wgl taki ból jak na okres - klasyczne fejsbukowe objawy implantacji. No i 6 dpt jeszcze jako tako coś pobolewało choc piersi już przestaly dawac o sobie znać. Dziś 7 dpt i wszytkie objawy ustały - nie bolą piersi, nie boli brzuch, boli dusza i siedze i płacze ze na pewno sie nie udało. I nie - nie mam psychy zrobić ani bety ani testu, dopiero w piątek. Jak było u Was z tymi objawami?
Nie mam psychy zeby robic teraz test a pozniej jeszcze brac leki przez kilka dni :/Zajedziesz się do piątku z tymi myślami, zrób dziś test
Sama dobrze wiesz, że co Ci nie napiszemy to nie będziesz spokojniejszaJedna od początku coś czuje, inna w ogóle... a każda może być w ciąży. Ty z Twoimi objawami i ich brakiem też.
Chciałam napisać to co Natka, że szkoda się męczyćNie mam psychy zeby robic teraz test a pozniej jeszcze brac leki przez kilka dni :/
Ale psychicznie naprawde juz wymiękkam, noo jest ciezko
Który to twój transfer?Nie mam psychy zeby robic teraz test a pozniej jeszcze brac leki przez kilka dni :/
Ale psychicznie naprawde juz wymiękkam, noo jest ciezko
Problem polega na tym, że chodziłam i mi to mega pomagało ale klinika stwierdziła, że maks ich mozliwosci finansowych to wizyty raz na miesiac. A ja nie mialam sily walczyc z nimi w ministerstwie i pisac skarg wiedzac ze maja w opiece jeszcze wtedy 2 moje zarodki :/Chciałam napisać to co Natka, że szkoda się męczyćale jeśli wolisz czekać i chcesz historii do porównania to napiszę jak było u mnie. Na cztery transfery, we wszystkich miałam ukłucia/ciągnięcia od 2 dpt mniej wiecej. Zero bólu piersi, mimo ogromnych dawek proga. Okazjonalne bóle głowy, mięśni i stawów ( z uwagi na leki) i lekkie zmęczenie. I stojąc w tym miejscu w którym jestem dzisiaj (19 tc), uważam że w moim przypadku totalnie nie było sensu się sugerować objawami. Bo były praktycznie takie same, a wynik transferów jednak różny. Na cztery transfery miałam 1 puste jajo, dwie biochemiczne i jedną ciąże która się dobrze rozwija i jestem w 2 trymestrze. Brak objawów, zanikanie objawów, duża ilość objawów - może znaczyć wszystko i nic
niestety bez testu albo wyniku bety można tylko próbować zgadywać
![]()
Wiem że powiem coś, czego dużo osób nie lubi, ale co mi tam — może warto skorzystać z wizyty u psychologa z programu? Może takie wygadanie się co leży na sercu, przegadanie rozterek pomoże? Psycholog pomoże się przygotować na każdą ewentualność, podniesie na duchu. Ja tak właśnie byłam na wizycie po drugim transferze, w momencie kiedy miałam dwie bety i czekałam na trzecią żeby móc odstawić leki i potwierdzić biochema. Mi osobiście bardzo pomogło, bo mogłam na głos wykrzyczeć wszystkie niesprawiedliwości tego procesu.
Trzeci, w dwóch poprzednich beta nawet nie drgnęłaKtóry to twój transfer?
GratulacjeDrogie ciocie! My już rozpakowanisynek stwierdził, ze wychodzi szybciej. I tak już minął nam przeszło tydzień w nowej rzeczywistości
Chyba nic, co napiszemy nie pomożeNie mam psychy zeby robic teraz test a pozniej jeszcze brac leki przez kilka dni :/
Ale psychicznie naprawde juz wymiękkam, noo jest ciezko