reklama

In vitro w maju - kto ze mną ?

Pokrzywa

Zaciekawiona BB
Hej dziewczyny!
2 lata starań, spontaniczna ciąża w listopadzie 2023, niestety poronienie w 7 tygodniu. Zaczęły się dokładniejsze badania, które wykazały, że u mnie wszystko książkowo. Regularne cykle, potwierdzone owulacje, hormony i inne wartości idealne pod ciążę. U męża stwierdzona niestety Oligospermia 3 stopnia i Teratozoospermia. Koncentracja 5 milionów plemników na mililitr oraz zaburzona morfologia. 3 ginekologów stwierdziła, że to cud, że w ogóle „wpadliśmy”. W lutym trafiliśmy do Kliniki Bocian, kariotypy i dalsze badania ok. Mąż dostał Lametta, po której źle się czule. Dlatego po 6 tygodniach trafiliśmy, czyli na początku kwietnia trafiliśmy do innej kliniki. Jesteśmy po następnych badaniach, dostaliśmy zielone światło i na drugiej wizycie informację, że od następnego cyklu na początku maja startujemy ze stymulacją. Chętnie wymienię się przeżyciami z dziewczynami, które też startują. Strasznie się boję, aż prolaktyna dzisiaj wyszla mi podwyższona. Pozdrawiam 👋
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry