Ze mnie to taka agentka, ze co mi sie infekcja skonczy, to pojawia sie kolejna... i badź tu madrym... globulki i jakies żele to dla mnie troche przeżytek. Wolalam poczytac o ginekologii estetycznej i tak jakos trafilam na zabieg mezoterapii pochwy- ekstra sprawa, bo wlasnie jest polecany przez lekarzy przy nawracajacych infekcjach. I stwierdzilam, raz kozie śmierć, pojde na ten zabieg. I polecam, bo juz dawno zapomnialam, co to infekcja pochwy.