Jestem po badaniach. Ale w sumie nic nie wiem szczególnego oprócz tego że dzieci w sumie ważą tyle samo, bo 1250


lekarz niesympatyczny, wręcz odpychający. Chyba ego go trochę przerosło.... Aż nie miałam ochoty się o nic pytać bo miałam wrażenie że dostanę opr że w ogóle się odzywam... Dostałam kartkę z pomiarami ale ani be ani me z jego strony czy wszystko ok. Liczę że jakby coś było nie tak to by powiedział.... Zarejestrowałam się na USG 3 d do innego lekarza na za tydzień, prywatnie tym razem. Liczę że męża wpuści i nie będzie miał z tym problemu skoro człowiek płaci

będę miała chociaż ładne zdjecie bo narazie nic nie mam a już 7 miesiąc zaczęłam.