ola652
Mamusia Adrianka!
witam, kochani rodzice,
zwracam sie z zapytaniem do rodziców gotujących obiadki, jak wasze dzieciaki jedza, he chodzi mi o to ze moj maly w dalszym ciagu zmielone zupki, ewentualnie to co podkradnie z naszego talerza kawałek ziemniaczka najczesciej, zastanawiam sie kiedy takie maluch je ze swojego talerza, a moze wasze dzieciaczki juz wcinaja kawlek kotlecika czy jakis inny przysmak, bo nam ta nie najlepiej idzie, co prawda maly rozdrabnia pokarmy na miarę możliwości swoich sil ale chyba taki prawdziwy obiad to dopiero jak zeby trzonowe dostanie bo to leniuch a u was??? z gory dzieki
;-);-)
zwracam sie z zapytaniem do rodziców gotujących obiadki, jak wasze dzieciaki jedza, he chodzi mi o to ze moj maly w dalszym ciagu zmielone zupki, ewentualnie to co podkradnie z naszego talerza kawałek ziemniaczka najczesciej, zastanawiam sie kiedy takie maluch je ze swojego talerza, a moze wasze dzieciaczki juz wcinaja kawlek kotlecika czy jakis inny przysmak, bo nam ta nie najlepiej idzie, co prawda maly rozdrabnia pokarmy na miarę możliwości swoich sil ale chyba taki prawdziwy obiad to dopiero jak zeby trzonowe dostanie bo to leniuch a u was??? z gory dzieki
Jak Melka zjada sama to wszystko laduje dookola fotelika, we wlosach, w oczach. Wszedzie tylko nie w brzuszku. Jak cos jej nie pasuje to wklada raczke do buzi i wyjmuje cale jedzonko a potem rozciera na blacie.
Do tego dochodzi jeszcze pies, ktory kazdy nawet najmniejszy okruszek musi zjesc jak tylko spadnie.
Ostatnio jak Melka jadla ziemniaczko z sosikiem to jej sliniak lizal bo jej tam spadlo. 

