reklama

Jak przetrwac burze hormonalna dziecka_

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez kasia6911, 18 Kwiecień 2012.

  1. kasia6911

    kasia6911 Zaciekawiona BB

    Witam.Jestem nowa na tym forum.Mam nadzieje,ze mi pomozecie lub poradzicie.Jestem mama dwojki dzieci 12 letniej dziewczynki i 8 letniego chlopca.Dla jednych to szczescie,bo mam parke.Dla mnie napewno zrodlo wielu doswiadczen i niespodzianek,bo inaczej sie wychowuje corke,a inaczej syna.Inaczej,bo oprocz roznic charakteru sa roznice w zachowaniu i itp.Ale przejde do problemu.
    Od kilku miesiecy nie daje sobie rady z moja corka,ktora weszla w okres dojrzewania.Ma istotna burze hormonow,raz sie smieje,raz placze.Pyskuje,o wszystkim chce dyskutowac itp.Ja juz jestem u kresu wytrzymalosci psychicznej / czasem poplakuje sobie ukradkiem/.Blagam poradzcie jakie zajac stanowisko,jak Jej i sobie pomoc
     
  2. martela

    martela Fanka BB :)

    Przede wszystkim nie pozwól jej się zdominować,to Ty jesteś mamą a ona dzieckiem i powinnaś jasno wyznaczać granice dokąd wolno jej się posunąć.Bądź konsekwentna,nie zmieniaj raz podjętej decyzji,rozmawiaj z córką o tym,co przechodzi,że ta huśtawka nastrojów jest normalna(może lada dzień dostanie okres...),wierz mi ona sama siebie nie rozumie i potrzebuje Twojego wsparcia.Musisz być rodzicem współczującym,wspierającym ale też wymagającym,ale żeby to zrobić Ty sama musisz znaleźć wsparcie ...może mąż mógłby pomóc...Życzę Ci wiele siły i wytrwałości,pamiętaj,że choć pyskate to wciąż jeszcze małe zagubione dziecko...
     
  3. reklama
  4. kasia6911

    kasia6911 Zaciekawiona BB

    Wiem,że muszę być konsekwentna i tak staram się postępować.Ale często brakuje mi cierpliwości i wybucham złością i krzykiem i wszystko kończy się awanturą.Czasem by nie wybuchnąć oddalam się,ale nie wiem czy dobrze robię.Jeśli chodzi o te wychawania nastroju to ja rozumiem,że są związane z napięciem hormonalnym ( od 2 miesięcy już miesiączkuje ),ale nie wiem jak z nią rozmawiać ( staram się jej tłumaczyć te zmiany)
     
  5. anita03

    anita03 Początkująca w BB

    ja też mam to samo. staram się podejść do tego ze spokojem i nie dać się wprowadzić na ten sam poziom emocji. ja mówię jej wprost : "o znowu nastolatkujesz? owszem masz prawo trochę popyskować bo jesteś nastolatką, ale ogranicz się trochę do swoich koleżanek, bo ja jestem już dorosła i nie robi to na mnie wrażenia. kocham cię i jakoś to przetrzymam, ale męczy mnie agresja więc troszke spokojniej proszę". nawet skutkuje, ale i tak za jakiś czas znowu jest wyskok. trzeba przetrwać
     

Poleć forum