reklama

Jak reagujecie na pouczanie przez obce osoby?

Temat na forum 'Pytanie tygodnia' rozpoczęty przez aniaslu, 1 Luty 2016.

  1. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    Posłuchajcie, co robicie w sytuacjach, kiedy ktoś obcy poucza was, jak postępować z dzieckiem?

    Pytanie od BB mamy:
    Słyszałam już : "No wie pani, dziecku żałować", kiedy nie chciałam kupić lizaka. "Pani wypuści to biedne dziecko z wózka", kiedy spieszyłam się po starszego brata Zosi do przedszkola, a moja córa właśnie postanowiła, że chce chodzić.
    Nie wiem, jak reagować. Nie chcę i nie potrafię być niegrzeczna, ale takie sytuacje strasznie źle działają na mnie i moje dzieci. Kochane, co robić?
     
  2. Nulini

    Nulini Po prostu szczęśliwa!

    Dla mnie tego typu teksty (zwłaszcza z ust starszych pań) to chamstwo, a chamstwo tępi się chamstwem.
    Z doświadczenia wiem, że grzeczne odpowiadanie i tłumaczenie się ze swojego postępowania kompletnie niczego nie zmieni - wręcz odwrotnie, bo Pani Dobra Rada zawsze znajdzie kontrargument i taka słowna przepychanka może trwać i trwać.
    Najlepiej obmyślić sobie pakiet ciętych ripost na różne okazje i wykorzystywać dla świętego spokoju ;)
     
    • Suuuper :-) Suuuper :-) x 2
    • Popieram! Popieram! x 1
    • Lista
  3. reklama
  4. witch84

    witch84 Fanka BB :)

    Pierwsze co mi przyszło do głowy z lizakiem - spojrzeć na panią czy nie ma nadwagi, a jeśli ma... To bym powiedziała: "Widać, że pani rodzice nie żałowali" :-p

    A tak na poważnie - ja też nie lubię być niegrzeczna, ale czasem ludzie się sami o to proszą. Kiedyś kobieta mi zwróciła uwagę, że to takie bezstresowe wychowanie (bo dziecko się w sklepie drzeć zaczęło - niestety syn mój ma problemy - obecnie stwierdzony autyzm i nie umie inaczej reagować) i że ona by na to nie pozwoliła - no to mówię - proszę bardzo - niech pani go uspokoi swoimi cudownymi radami... No to mało jej nie ugryzł... No to ona tym bardziej, że to jest karygodne i co ze mnie za matka skoro na to pozwalam... No więc ja dalej swoje - żeby mnie uświadomiła i pokazała jak to się robi - odezwała się do niego, on w krzyk, ona w nogi (coś tam przeklinając pod nosem). PS. Oczywiście o problemach synka nie wspomniałam, bo to nie jej interes, by w czyjeś życie zaglądać i ingerować.

    Spotykam się też czasem z uwagami, ale takimi z uśmiechem. Młody się drze, a jakiś starszy pan mówi: "Jak będziesz taki niegrzeczny, to pójdziesz ze mną" - obecnie młody jest już trochę starszy i rozumie co się do niego mówi, więc z wrażenia milknie ;-) ;) Po czym dziękuję takiej osobie i kończy się wymianą uśmiechów.
     
  5. www.facebook.com/AcTivna

    www.facebook.com/AcTivna Początkująca w BB

    Tez pierwsze co pomyslałam, czy kobieta zwracająca uwagę ma nadwage :p Mam nadzieje, ze jak sie urodzi maleństwo to znajdę sposób na wścibskich ludzi... Chociaz teraz juz mam rozmowy- mozesz tak Cwiczyc ? Ja bym sie bała... Zjedz to, zjedz tamto ,nie żałuj dziecku... To jest starszne, ze ludzie nie mają lepszych zajęć tylko się interesują innych życiem... Ale wracajac do pytania i znając siebie- odpowiedziałabym. Pani wybaczy ale to nie Pani dziecko :/
     
  6. juullka

    juullka Zaciekawiona BB

    Jeśli jakkolwiek reagować to właśnie tak.
     
  7. JuliaM

    JuliaM Zaciekawiona BB

    Dokładnie, nie słuchac. To Ty jesteś odpowiedzialna za wychowanie własnego dziecka, Twoje dziecko Twoje zasady. I nikomu nic do tego, a takie Panie, które wiedzą lepiej... no cóż. Najlepiej zignorować, zasugerować, że nie jej dziecko i iść w swoją stronę.
     
  8. ReniaPyza

    ReniaPyza Zaciekawiona BB

    Dokładnie tak :)

    Ja będąc jeszcze w ciąży, trzy tygodnie do porodu, od cioci mojego męża usłyszałam, że nie powinnam sama na miasto wychodzić, bo to już jest niebezpieczne :o Po tej sytuacji wymyśliłam, że jak w przyszłości ktoś bedzie próbował wcisnąć swoje trzy grosze do wychowania mojego dziecka, to obojętne czy to będzie ktoś obcy czy znajomy usłyszy to samo, "masz swoje dzieci? wychowałaś? to pozwól że ja wychowam swoje" :)
     
  9. KamilaCieslak

    KamilaCieslak Zaciekawiona BB

    Witam wszystkie BB Mamy,
    zdarzały mi się takie sytuacje kilka razy. Zawsze odpowiadam -Z całym szacunkiem, ale w tej układance, to ja jestem matką i wiem co dla mojego dziecka najlepsze. -Z reguły po tym słyszałam: -przepraszam. Drażnią mnie takie teksty niemiłosiernie, bo to nic innego jak podważanie autorytetu. Najgorzej, jeśli dziecko już rozumie, co ta Pani mówi i wtedy to ja jestem ta zła. Przede wszystkim nie bierz do siebie takich opinii. Osoby, które w ten sposób reagują, przypominają mi całodobowych strażników osiedli, którzy siedzą w oknach 24/7 i patrzą. I tylko czekają, żeby skomentować.
     
  10. reklama
  11. poziomki

    poziomki mama 00 08 11 13 15

  12. LILITH

    LILITH Moderator

    Ostatnio miałam taką sytuację. Mlody był nieznośny w sklepie, latał jak szalony wiec wpakowalam do wózka, na co zaczal sie drzec.. Juz wscibskie baby zaczynały komentować, że biedulek, czy krzywda mu się nie dzieje etc. Reakcja jak u Poziomki. Co to kogo interesuje?
    Najśmieszniejsze jest to, ze do dzieci lubią się wtrącać a jak ktoś upadnie na ulicy to udają, że nie widzą oo.
     

Poleć forum