reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy pomożesz Iwonie nadal być mamą? Zrób, co możesz! Tu nie ma czasu, tu trzeba działać. Zobacz
reklama

Jak rozmawiac??

A

Anitt

Gość
Witam dziewczyny.
Powiedzcie mi jak mam rozmawiac z partnerem, zeby on cokolwiek mowil?? Ja juz nie mam sil... Ile pytan mozna zadac patrzac gleboko w oczy, ile pytan mozesz zadac gdy juz nie masz cierpliwosci i krzyczysz?? A on milczy... Dobija mnie to, jestem przez to cholernie nerwowa ale nie wiem co mam zrobic...
Czy jest jakis zloty sposob?? Bo ja juz chyba probowalam wszystkiego...
 
reklama
Ja własnie napisałam meżowi mega maila, bo jak mówiłam to samo to nie słuchal i nie rozumiał tylko mi przerywał i kłotnia na całego. Wiec napisałam, przeczytał jak już był spokój w domu i jak Natalka spała i DOTARłO!!!Wiec polecam coś takiego, albo zwykły list pisany ręcznie, to chyba jeszcze lepiej podziała (pismo mam fatalne, wiec by go nie odszyfrowal). Życzę powodzenia!
 
List to dobry pomysł, jest szansa, że jak nie odpowie, to przynajmniej odpisze. Co do rozmów, to faceci na ogół nie cierpią, jak kobita staje przed takim i stwierdza - musimy porozmawiać. Czasem lepiej działa jakieś pytanko rzucone niby od niechcenia, na przykład kiedy odwrócona stoisz przy garach a facet akurat jest pod ręką, Ty pytasz o coś od niechcenia, nie patrzysz mu w oczy, nie śledzisz każdego jego mrugnięcia czy grymasu - wtedy taki osobnik czuje się trochę bezpieczniej. Czasem z rozpędu odpowie. A jak już odpowie, to starasz się delikatnie podtrzymać spokojną rozmowę;-). Z facetem trzeba jak z dzieckiem - krzykiem mało się wskóra. Taki oporny wtedy jeszcze bardziej się zamyka.

pozdrawiam
nikita
 
U mnie zadziałała taka taktyka:
Kazałam Mężowi wyobrazić sobie sytuację kiedy nasze dzieci rosną i widzą, że my nie potrafimy rozmawiać ze soba, kłócimy się o pierdoły itp. Potem zadałam mu pytanie czy domyśla się co dzieci pomyślą o takim przykładzie rodziców i czy SAME będą potem umiały rozmawiać ze swoimi pratnerami.
I pomogło.
 
reklama
Do góry