reklama

Jedna czy dwie?

reklama
Ahh podtrzymujecie mnie na duchu. Dziękuję 😊. Nawet dopiero od 3000 ? To faktycznie muszę się uzbroić w cierpliwość. Podpowiedzcie czy mogę już poinformować szefostwo? Czy nie bedzie zbyt szybko?
ja bym poczekała. Osobiście pochwaliłam się w 8 tygodniu i żałowałam, bo niestety straciłam ta ciąże. Absolutnie Ci tego nie życzę, bo na pewno wszystko będzie w porządku (ja mialam od zawsze problemy w tym temacie) ale nie zapomnę do końca życia jak część osób wrócilo np z urlopu czy dowiedziało się po czasie o moim stanie i gratulowali mi czy mężowi (pracowaliśmy razem) a ja już byłam po poronieniu. Poczekaj jeszcze troszkę. Nie warto się spieszyć. Nie masz tez żadnego obowiązku informować o ciazy szefostwo.
 
Ahh podtrzymujecie mnie na duchu. Dziękuję 😊. Nawet dopiero od 3000 ? To faktycznie muszę się uzbroić w cierpliwość. Podpowiedzcie czy mogę już poinformować szefostwo? Czy nie bedzie zbyt szybko?
Zdecydowanie za szybko, niestety jeszcze wszystko może się wydarzyć (czego Ci oczywiście z całego serca nie życzę). Zaczekaj minimum do uwidocznienia akcji serduszka
 
My się też zastanawialiśmy czy dać mojej szefowej znać że 'prawdopodobnie ' jestem w ciąży. Ale ginekologa mam 16.11 więc ostatecznie czekamy. Też mam odruchy żeby zadzwonić do mamy czy najlepszej koleżanki ... ale tu się powstrzymuję. Jak dostanę potwierdzenie od lekarz to dopiero wtedy powiemy co i jak. Żeby nie mieć falstartu. Niby jesteśmy pewni na 100% bo okres się spóźnia i zrobiłam 3 różne testy w różnych dniach ale wypis od lekarza to jednak coś namacalnego.
 
reklama
Wieczorem mam mieć wyniki bety ... akurat w pracy będę więc na bank będę zaglądać na stronę internetową czy już jest 😄 spokojnie spokojnie a jak przychodzi co do czego to człowieka aż nosi z niecierpliwości .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry