Patuska niepotrzebnie się flustrujesz.Im bardziej będziesz się dolowac tym trudniej będzie Ci zajść w ciążę.Ja o pierwszą ciaze staralam się rok i 5 miesiecy.Bylismy przebadani i wszystkie wyniki byly idealne.W drugą zaszłam w 4 tym cyklu z jednym numerkiem.Podeszlismy do tego na luzie. Bylam w szoku ze tak szybko się udało.Niestety w 12 tyg.okazało się ze ciaza obumarla w 9 tyg.3 miesiace po poronieniu zaczelismy się starać, strasznie nam zależało i niestety nie udawało się.Zaszłam w ciążę dopiero znów po roku i 5 miesiącach intensywnych starań.Ciąża normalnie przebiegała i mamy teraz mala córeczkę.Dodam jeszcze ze zachodzilam w ciążę wtedy kiedy byłam pod wpływem dużego stresu. Moja uwaga byla trochę odwrócona od starań. Moje starania o dzieci były b.intensywne, problemów zdrowotnych nie mieliśmy a mimo to trochę trwaly.Myślę ze nie musicie narazie się badać bo raz się Wam udało zajść. Niestety poronienia często się zdarzają.Jest to bolesne przeżycie.Radziłbym trochę wyluzować (nie jest to latwe) no i czerpac przyjemnosc ze staran. Nie każdy sex bez zabezpieczenia w owulacje będzie oznaczał ciążę.Ja w swoim zyciu duzo mialam bezowocnych numerkow a cykle miałam idealne i wiedziałam kiedy mam dni płodne.Mam nadzieję ze trochę Cię pocieszylam. Powodzenia w staraniach.